huawei-nova-plus-recenzja

Recenzja Huawei Nova Plus – zbyt drogi średniak z niezłym zapleczem

Z punktu widzenia sprzedawcy wychodzi na sprzęt idealny. Rewelacyjne możliwości, całkiem niezłe bebechy, cena… no cóż, cudów nie ma, jakość musi kosztować, ale jak się to ma do prawdziwego użytkowania? Czy okaże się tym razem, że Koreańczyk jest tak czerwony jak go oczerniają? Huawei Nova Plus dla mnie osobiście jest sprzętem strasznie nierównym. Jakby kosztował trochę mniej, to generalnie kategoria „brać, nie pytać”, ale za te pieniądze, ten, bądź co bądź, średniak, wcale rewelacji nie robi. W recenzji dowiecie się jakie są jego mocne i słabe strony. 

Gwoli ścisłości, to muszę się wam przyznać, że jest to, z finansowego punktu widzenia, najdroższy telefon, jaki do tej pory przyszło mi recenzować, więc nie ukrywam, że cackałem się z nim, niczym przysłowiowa babka z łobuzem, stąd brak testów wytrzymałościowych, jakie przechodzą typowe „pancerniaki”. Niemniej jednak, pozostałe testy wykonałem, w moim przekonaniu dostatecznie porządnie, żeby nie podpaść Naczelnemu, a Wam dać porządny opis tego, co ta zabawka potrafi. Ale od początku.

W żadnym wypadku nie jest to sprzęt premierowo nowy i recenzji tegoż znajdziecie co niemiara. Pojawił się, do kupy ze swoim mniejszym i w moim przekonaniu nieco mniej wypasionym bratem Huawei Nova, na targach IFA 2016 w Berlinie i od razu zapadł w pamięć dzięki możliwościom, jakich zazwyczaj w telefonach z tej półki nie ma. Począwszy od designu, przypominającego trochę serię Mate (mówię tu o wersjach Mate 8 i Mate S), po aparat, który w zasadzie ma tylko jedną wadę, góra dwie, o których później.

Specyfikacja Huawei Nova Plus

Nazwa:Huawei Nova Plus (MLA-L11)
Ekran:5,5″ IPS TFT
Full HD 1920 x 1080 pikseli, 401 ppi
Procesor:Qualcomm Snapdragon 625
8 rdzeni Cortex-A53 do maksymalnie 2,0 GHz
GPU:Adreno 506
RAM:3 GB (LPDDR3)
Bateria:Li-Po 3340 mAh
Pamięć wbudowana:32 GB
System:Android 6.0 Marshmallow
EMUI 4.1
Aparat:16 Mpix, f/2.0, AF, OIS, 2x LED
nagrywanie wideo w 4K przy 30 kl./s
Aparat przedni:8 Mpix, f/2.0
Łączność:Bluetooth 4.1
WiFi 802.11 b/g/n (2,4 GHz)
Przenośny hotspot Wi-Fi
GPS (z obsługą A-GPS, GLONASS)
LTE
Czujniki:Zbliżeniowy
Światła
Akcelerometr
Dioda powiadomień
Magnetomer
Żyroskop
Złącza:USB Type C, USB 2.0
Standard karty SIM:2 x nanoSIM
dual SIM (standby)
Wymiary:151,8 x 75,7 x 7,3 mm
Waga:160 g

 

Opakowanie i zawartość zestawu

Jak zwykle w przypadku produktów Huawei jest bardzo elegancko. Kwadratowe, czarne opakowanie, wypakowane po brzegi, z zachowaniem zwyczajowego porządku. Ładne, szykowne, estetyczne. W tej kategorii czepiać się nie będę, bo jest tylko jedna rzecz, która średnio mi się podoba, ale to akurat nie wina tego modelu, tylko wszystkich produktów Huawei, z którymi miałem do tej pory do czynienia. Nie wiem czy pamiętacie historię z pierwszym sprzedanym egzemplarzem szóstego jabłka? Człowiek, który tego wiekopomnego zakupu dokonał, rozwalił na oczach świadków i w obecności kamer swój egzemplarz, bo brakło zabezpieczenia przed przypadkowym rozsunięciem się i otwarciem pudełka. Zaprzyjaźnione sklepy zazwyczaj posiłkują się gumką recepturką, na zasadzie „guma dla bezpieczeństwa”, bo na wszelki wypadek, to i ksiądz ma. Jedyna rzecz jaka mi w opakowaniu nie pasuje. Poza tym, bomba.

Osobno zapakowana ładowarka, rzecz jasna dwuamperowa, bo kto ma czas na ładowanie poniżej tej wartości? Półtorej godziny to dostatecznie długo. Osobno zapakowany przewód USB Type C, no i po raz kolejny, brak w zestawie przelotki do micro USB. Mimo wszystko symetryczne złącze nie jest jeszcze standardem i mimo zalet wielu, jednak starsza wersja też by się przydała. No cóż. Nie ma produktów idealnych. Wraz z przewodem spakowane są słuchawki. Kiedy w czasie rozmowy z Naczelnym, nieco niefortunnie, zadałem pytanie, czy słuchawki w tym produkcie w jego opinii nadają się do czegoś, czy tylko są, zmierzył mnie wzrokiem takim, jakbym spytał, czy sandacza w porach, to się dusi. Pierwszy test słuchawek i od razu wiedziałem, że nie mówimy tutaj o sprzęcie w postaci śrutofonu za kilkaset złotych, tylko o porządnej, co prawda średniej cenowo, ale jednak – maszynie. Jest bardzo pozytywnie. Rzecz jasna nie zabrakło też instrukcji (pominiętej przeze mnie w tym wypadku kompletnie) i szpilki/kluczyka do otwierania szufladki na kartę.

 


SPIS TREŚCI:

  1. OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ ZESTAWU | SPECYFIKACJA
  2. WYGLĄD I WYKONANIE | WYŚWIETLACZ
  3. APARAT | OPROGRAMOWANIE I FUNKCJE
  4. WYDAJNOŚĆ I MULTIMEDIA | BATERIA
  5. PODSUMOWANIE | PLUSY I MINUSY

Słowa kluczowe

  • Paweł

    Przez poprzednie 2 dni był 250 złotych tańszy w Mediaexpert (mikołajki, i inne takie) wiec jak ktoś go chce to warto poczekać na jakieś promocje u nich :)

  • Marek

    Życzcie mnie nauczyło, że nie warto płacić za dużo za telefon bo i tak za 2-3 miesiące okazuje się, że nie jest już top itp itd. I tak zależy to od naszego zapotrzebowania. Obecnie z miesiąc temu kupiłem LIVE 4S za 750zł czyli prawie 1/3 ceny Nova Plus. Ja jestem z zakupu zadowolony więc po co przepłacać? ;)

  • marabut51

    Do szybkiego ładowania potrzebna jest odpowiednia ładowarka. Huawei, podobnie jak w Honorze 7, w zestawie daje standardową ładowarkę(2A). Funkcja szybkiego ładowania uaktywnia się automatycznie po podpięciu dedykowanej ładowarki. Można kupić w CN.

Biznes-Host

Wszelkie prawa zastrzeżone - galaktyczny.pl