Witamy Was w kolejnym, już ósmym odcinku prowadzonego przez nas Sobotniego Przeglądu Aplikacji. W ostatnim SPA pojawiła się najnowsza produkcja od Rovio, czyli Angry Birds: Star Wars i rozbudowany klient Twittera o nazwie Falcon Pro. Jak będzie tym razem? Dzisiaj pokażemy Wam kilka lekkich, relaksujących i darmowych propozycji – w sam raz na święta.

1. Pou
Cena: darmowa

Zaczniemy od jednej z bardziej popularnych gier w Google Play. Pou pozwala nam zaopiekować się sympatycznym stworkiem. Musimy dbać o to, by nie był głodny, chory ani smutny. Kilka ciekawych mini-gier, takich jak specyficzna wersja Icy Tower’a czy Diamonds sprawią, że produkcja szybko nam się nie znudzi.

Wygląd ścian w „mieszkaniu” Pou możemy modyfikować korzystając z wbudowanego zestawu tapet. Podobnie sprawa wygląda z samym stworkiem – możemy kupić mu modne okulary oraz inne części garderoby.


2. Woblink
Cena: darmowa

Wielu z nas poszukiwało estetycznego, a zarazem praktycznego czytnika ebooków dla urządzeń z Androidem. Z pomocą przychodzi Woblink. Aplikacja umożliwia zakup ebooków, jak również pobranie np. darmowych lektur szkolnych. Przed nabyciem książki, możemy bezpłatnie przejrzeć kilka pierwszych rozdziałów.

Interfejs programu jest bardzo przejrzysty. Zakupione przez nas pozycje lądują na wirtualnej półce z książkami. Podczas czytania, oprócz elementarnych opcji, takich jak regulacja jasności wyświetlacza czy nawigacja po publikacji, możemy przyłączyć się w tryb nocny. Dzięki temu, możemy czytać bez przeszkód w warunkach braku oświetlenia nie męcząc przy tym oczu.


3. Google Santa Tracker
Cena: darmowa

Wszyscy z niecierpliwością czekają na odwiedziny Świętego Mikołaja. Dzięki programistom Google, mamy możliwość po raz pierwszy prześledzić na żywo trasę, jaka przebywa Mikołaj rozważać po świecie prezenty.

Na chwilę obecną, aplikacja oblicza czas pozostały do wigilijnej nocy. Taki program z pewnością da dużo radości młodszym użytkownikom systemu spod znaku zielonego robocika.


4. GG
Cena: darmowa

Całkowicie nowa wersja najpopularniejszego polskiego komunikatora internetowego daje nam wiele ciekawych i innowacyjnych możliwości. Jedną z najważniejszych zmian, jest wprowadzenie archiwum online, dzięki czemu mamy dostęp do naszych rozmów z każdego urządzenia.

Zmianom uległ również interfejs użytkownika. Stał się o wiele bardziej przejrzysty i intuicyjny. Po tych modyfikacjach, Polska aplikacja może kontynuować walkę o dominację na polskim rynku z Facebook Messengerem.


5. Facebook
Cena: darmowa

Oficjalny klient najpopularniejszego portalu społecznościowego był chyba najgorzej zoptymalizowaną aplikacją w Google Play. Na szczęście, firma posłuchała głosu użytkowników i wprowadziła poważne zmiany. Program stał się bardziej płynny, podobnie jak wczytywanie zdjęć, które było do tej pory jego największą bolączką.

Niestety, rozmiar programu jest o wiele za duży. Na moim Nexusie 7 zajmuje on ponad 30 MB. Miejmy jednak nadzieję, że programiści zoptymalizowaną kod aplikacji w kolejnych aktualizacjach.

 

To już wszystko, co przygotowaliśmy dla Was w tym odcinku. Propozycje aplikacji do kolejnych przeglądów, jak zawsze możecie przesyłać na adres tomasz.kurzak@galaktyczny.pl lub na nasz profil na Facebooku.