Ostatnie kilkanaście dni przyniosło nam prawdziwy wysyp nowych urządzeń od Samsunga. cofnijmy się nieco myślami w czasie do dnia 3. czerwca, gdy oficjalnie potwierdzone zostały dwa nowe tablety – Galaxy Tab 3 8.0 i Galaxy Tab 3 10.1. Dwa dni później mobilny świat ujrzał wodoodporną wersję flagowego smartfonu o nazwie Galaxy S 4 Active, a w ostatni poniedziałek zaprezentowano trzecią generację smartfonu Galaxy Ace. Dzieje się, prawda? Ale to jeszcze nie koniec. Dzisiaj możemy zobaczyć najbardziej intrygujące urządzenie jakim jest Samsung Galaxy S 4 zoom – hybryda smartfonu i aparatu. Jak się prezentuje? Jak wygląda specyfikacja? Sprawdźmy.

Samsung Galaxy S 4 zoom to nietypowe urządzenie, które u jednych wywołuje zachwyt, a u innych wręcz przerażenie. Podobnie jak to miało miejsce z Galaxy Note II, który nie jest ani smartfonem, ani tabletem, także Galaxy S 4 zoom trudno jest sklasyfikować. Nie jest to ani typowy aparat cyfrowy (bo ma możliwość dzwonienia), ani też smartfon (wygląd mówi sam za siebie), dlatego też najbardziej trafnym okresleniem jest hybryda aparatu i smartfonu (nie bez powodu wymieniłem te urządzenia w tej kolejności). Ale jak to teraz nazwać? Galaxy Note II ochrzczony został jako tabletofon, który wypełnił lukę między smartfonami, a 7-calowymi tabletami. W przypadku Galaxy S 4 zoom będzie to „aparatosmartfon”? A może „smartfonokamera” lub „kamerafon”? Przyznacie sami, że brzmi to dziwnie.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Wygląda więc na to, że Samsung wprowadzając na rynek Galaxy S 4 zoom ponownie stworzył nową gałąź urządzeń, które łączą cechy smartfonu i dobrej klasy aparatu fotograficznego. Z urządzenia można dzwonić, można wysyłać wiadomości i robić wszystkie te rzeczy, które przeciętny użytkownik wykonuje na telefonie. Z drugiej jednak strony (i to dosłownie!) mamy aparat o matrycy aż 16 milionów pikseli, obiektyw Samsung Lens o ogniskowej 24 mm oferujący 10-krotne przybliżenie optyczne i ksenonową lampę błyskową, która z pewnością okaże się pomocna przy robieniu zdjęć w nocy. Dodatkowo na korpusie sprzętu znalazł się fizyczny przycisk aparatu, którego brakuje w niemalże wszystkich nowych smartfonach.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Spoglądając na specyfikację urządzenia jest ona bardziej zbliżona do Galaxy S 4 mini niż flagowego modelu Samsunga, ale o tym, że tak będzie wiedzieliśmy już kilka tygodni temu, gdy do sieci trafiły pierwsze przecieki z danymi technicznymi. W Samsungu Galaxy S 4 zoom znajdziemy więc 4,3-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości qHD (960 x 540 pikseli). Większość aparatów cyfrowych ma ekran w okolicach 3-3,5 cala, czasami też dotykowy, dlatego ten zastosowany w Galaxy S 4 zoom wydaje się być wystarczający. Na jego korzyść przemiawia też technologia Super AMOLED, która sprawi, że ekran będzie widoczny w „ostrym” słońcu.

Idąc dalej mamy dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 1,5 GHz, wspomagany przez 1,5 GB pamięci operacyjnej RAM. Podobnie jak w przypadku ekranu, tak też i tu użyję słowa „wystarczająco”, bo taka jednostka i półtora gigabajta RAM’u powinny bez problemu zapewnić dobrą wydajność i komfort obsługi. Bolączką może jednak okazać się 8 GB pamięci wbudowanej, z czego tylko 5 GB jest do dyspozycji użytkownika. Zakładając, że 16-megapikselowe zdjęcie zajmuje około 3-4 MB, użytkownik będzie mógł wykonać od 1300 do 1700 zdjęć, zanim zapełni całą pamięć. Na całe szczęście jest slot na karty pamięci microSD, obsługujący nośniki do 64 GB, więc problem nie jako samo się rozwiązuje. Moc do działania dostarcza akumulator o pojemności 2330 mAh.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

W Samsungu Galaxy S 4 zoom nie zabrakło wszystkich popularnych standardów łączności. Jako że jest to w pewnym sensie telefon w zależności od wersji ma wsparcie dla superszybkiej sieci LTE (LTE Cat 3 100/50 Mbit/s) i 3G (HSPA+ do 21 Mbit/s). Znajdziemy też dwuzakresowe WiFi a/b/g/n, Bluetooth w wersji 4.0, NFC i GPS. Urządzeniu można bez skrupułów przybić palkietkę z napisem „Smart”, bo działa pod kontrolą systemu Android 4.2.2 Jelly Bean, ma nową nakładkę TouchWiz, posiada masę inteligentnych funkcji jak chociażby S Voice czy S Translator i dostęp do wszystkich usług Google.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Nowa hybryda będzie całkiem sporych rozmiarów. Może nie widać tego jak patrzy się na urządzenie od frontu (wtedy wygląda jak zwykły smartfon, zdjęcie wyżej), ale wystarczy je wziąć do ręki, by przekonać się ile waży i jaka jest jego grubość. Ze względu na zastosowanie fizycznego obiektywu z 10-krotnym zoom’em optycznym, „aparatosmartfon” waży 208 gramów (razem z baterią) i ma ponad półtora centymetra grubości. To właśnie z tego powodu jego konstrukcja zbliżona jest bardziej do nowoczesnych „cyfrówek” niż smartfonów. Jeśli Galaxy S 4 zoom umieścimy w kategorii aparatów cyfrowych, będzie to jedno z najsmuklejszych i najlżejszych urządzeń tego typu.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Zwrócić jeszcze trzeba uwagę na element, którego w przypadku Galaxy S 4 zoom nie można pominąć. Jest nim oczywiście obiektyw – autorski „twór” Samsunga, który wyróżnia Galaxy S 4 zoom na tle innych urządzeń – zarówno smartfonów jak i kompaktowych aparatów cyfrowych. Obiektyw dosponuje 10-krotnym przybliżeniem optycznym i matrycą BSI CMOS 16 Mpix, ale to co jest równie ważne zawiera się w dwóch słowach – przysłona i ogniskowa. Przysłona w obiektywnie (1:3.1-4.6) zapewni zadowalającą głębię ostrości podczas fotografowania, a ogniskowa na poziomie 24 mm da nam całkiem szeroki kąt widzenia. Dochodzi do tego szeroki zakres ISO (100-3200), optyczna stabilizacja obrazu i tryb zdjęć seryjnych z prędkością 4 klatek na sekundę. Przepis na dobre zdjęcie? Wygląda na to, że tak.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Samsung Galaxy S 4 zoom oprócz wykonywania zdjęć umożliwia nagrywanie dobrej jakości filmów w rozdzielczości FullHD z zachowaniem 30 klatek na sekundę. Jeśli jednak zmniejszymy rozmiar filmu do HD, obraz rejestrowany będzie w 60 klatkach na sekundę. Na obiektywie znajduje się pokrętło, które umożliwia sterowanie zoom’em, a także przybliżanie i oddalanie uchwyconego zdjęcia. Samsung nie zapomniał też o typowych funkcjach jak np. In-Call Photo Share, dzięki czemu podczas rozmowy można wykonać szybkie zdjęcie i od razu przesłać je do rozmówcy czy Story Album, aplikacja znana z Galaxy S 4, która pełni rolę cyfrowego albumu na zdjęcia i filmy.

Na koniec warto zastanowić się i spojrzeć na Galaxy S 4 zoom w kategorii poręczności, praktyczności i nie tyle co wygody obsługi, a możliwości „przenoszenia”. Czy to urządzenie będzie wygodniej obsługiwało się jako telefon, czy jako aparat? Ja osobiście przystanę przy tej drugiej opcji, głównie ze względu na wygląd, wymiary urządzenia i obecność obiektywu. Nie jest to już smartfon o kilkumilimetrowej grubości, który po włożeniu do kieszeni jest prawie niewyczuwalny. Galaxy S 4 zoom ma swoją grubość (przypomnę 15,4 mm), więc może i uda się go włożyć do kieszeni, ale przez wystający „chwyt” i obiektyw poruszanie się z nim nie będzie już tak komfortowe. Poza tym kieszeń spodni, będzie bardziej „wypchana”, nie mówiąc już o kieszeni w marynarce.

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Większość użytkowników uważa, że to tabletofon Galaxy Note II jest nieporęczny i przede wszystkim za duży, by zmieścił się w kieszeni jeansów. Owszem, Note II ma spore rozmiary, ale w przypadku kieszeni ważna jest też grubość urządzenia. Spróbujcie chociażby wsadzić do kieszeni dwa złączone ze sobą smartfony (np. Galaxy S III), a potem Galaxy Note II. I co, kiedy jest wygodniej? Dochodzi do tego jeszcze kwestia trzymania Galaxy S 4 zoom przy uchu. Jak myślicie, jak zareagują osoby, kiedy zobaczą że z ucha wystaje nam obiektyw? 😉

Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy S 4 zoom [źródło: Samsung]

Podsumowując, Samsung Galaxy S 4 zoom skierowany jest do konkretnej grupy osób, którym głównie zależy na jakości zdjęć. Na pewno urządzenie okaże się idealne dla podróżników, którzy nie będą musieli zabierać ze sobą dwóch urządzeń jednocześnie – telefonu i aparatu. Na sukces „aparatosmartfonu” będzie miała wpływ jego cena, która z pewnością nie będzie należała do niskich. Zoom’a nie ma też co klasyfikować jak następcę Galaxy Camera – pierwszego aparatu Samsunga z systemem Android, bo ten prawdziwy następca, czyli Galaxy Camera II ma się jeszcze pojawić. Galaxy S 4 zoom to bardziej aparat z funkcjami dzwonienia i wszelkiej łączności (czego Galaxy Camera brakowało), choć można ostatecznie nazwać go też nietypowym telefonem z przybliżeniem optycznym.

A jakie Wy macie zdanie na temat Samsunga Galaxy S 4 zoom? Czy planujecie jego zakup? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

źródło: Samsung