Jedną z wielu zagadek na temat najnowszego tableotfonu Samsunga była przez długi czas ta dotycząca jego ekranu, a dokładniej tego, czym owy ekran jest pokryty. Pojawiały się sprzeczne informacje dotyczące ochorny i tak naprawdę nikt przez długi czas nie potrafił jednoznacznie wskazać, co chroni ekran w Galaxy Note 3. Cała sprawa wyjaśniła się kilka dni temu i jest już pewne, że wyświetlacz w najnowszym tabletofonie Samsunga pokryty jest szkłem Gorilla Glass 3. generacji.

Już podczas mojego pobytu na targach IFA 2013 spotkałem się z rozbieżnymi informacjami na temat zastosowanej szybki w Galaxy Note 3. Owszem, niektórzy z dużą pewnością w głosie wskazywali na obecność Gorilla Glass 3, ale były też takie osoby, które mówiły o hartowanym szkle, ze względu na zastosowanie dodatkowej warstwy do obsługi rysika S-Pen. Ostatecznie, ze względu na większą ilość odpowiedzi przyjąłem tą pierwszą wersję, o czym informowałem podczas relacji z premiery Galaxy Note 3 na tegorocznym IFA. Jak się teraz okazuje, wybrałem dobrze.

gorilla-glass-3

Przez długi czas na stronie producenta – firmy Corining, model Galaxy Note 3 nie był wyszczególniony na liście urządzeń posiadających szkło Gorilla. Stąd też wiele osób (w tym ja) nie do końca było przeknanych o tym, co tak naprawdę chroni ekran w najnowszym tabletofonie. Jakby nie patrzeć, strona producenta szkła była i nadal jest uznawana za pewnego rodzaju wyrocznię i pierwsze źródło informacji na ten temat. Sprawa wyjaśniła się jednak kilka dni temu, bo Galaxy Note 3 pojawił się wśród urządzeń z Gorilla Glass 3. Tylko czemu ponad dwa miesiące po światowej premierze?

Galaxy Note 3 - Gorilla Glass 3 [źródło: Corning]
Galaxy Note 3 – Gorilla Glass 3 [źródło: Corning]

Co ciekawe, jeszcze przed aktualizacją strony Corning, obecność Gorilla Glass 3 w najnowszej odsłonie Galaxy Note po wnikliwej analizie potwierdził sam Rzecznik firmy Samsung, Pan Olaf Krynicki. Takie informacje Pan Olaf przekazał Robertowi, o czym on sam pisał na swoim blogu. To bardzo dobra wiadomość, bo teraz możemy być niemal pewni, że rzeczywiście wyświetlacz w Galaxy Note 3 jest chroniony przez najnowszą odsłonę szkła Gorilla. Ja jednak ciągle mam pewne wątpliwości, co do odporności wspomnianego szkła.

Galaxy Note 3 - Gorilla Glass 3 [źródło: Corning]
Galaxy Note 3 – Gorilla Glass 3 [źródło: Corning]

Gorilla Glass 3 jest do trzech razy bardziej odporne na uszkodzenia niż poprzednia wersja szkła, a to wszystko dzięki technologi Native Damage Resistance (NDR). Jak twierdzi producent nowe szkło jest też o 40% mniej podane za zarysowania oraz bardziej elastyczne, co ma zapobiec pękaniu szkła. Tak charakterystyka GG3 wygląda na papierze, ale niestety nieco inaczej jest w rzeczywistości… o czym sam przekonałem się na własnej skórze, to znaczy na własnym Galaxy Note 3.

Galaxy Note 3 jest już w moich rękach kilka tygodni i niestety na ekranie pojawiło się kilka rys, głównie widocznych pod światło. Rysy tworzą małe skupisko w prawym górnym rogu ekranu, ale jest też jedna, około 6-milimetrowa, mniej więcej w połowie ekranu, blisko lewej krawędzi. Co prawda, nie korzystam z żadnego pokrowca, etui czy czegokolwiek innego do przenoszenia i zwiększenia bezpieczeństwa urządzenia, ale podobnie robiłem w przypadku Galaxy Note II, który po pół roku wyglądał znacznie lepiej (jeśli weźmiemy pod uwagę ekran, bo tylna obudowa była w znacznym stopniu porysowana).

Galaxy Note 3 - rysy na ekranie [źródło: galaktyczny.pl]
Galaxy Note 3 – rysy na ekranie [źródło: galaktyczny.pl]
Galaxy Note 3 - rysy na ekranie [źródło: galaktyczny.pl]
Galaxy Note 3 – rysy na ekranie [źródło: galaktyczny.pl]

Trochę jestem rozczarowany z tego powodu, bo sądziłem, że ekran w Note 3 będzie mniej podatny na zarysowania, szczególnie te niewielkie, widoczne przeważnie pod światło. Wiadomo, że pierwsza rysa boli najbardziej, głównie ta, o której dowiadujemy się nagle, nie przypominając sobie sytuacji, kiedy mogła powstać. Zacząłem nawet zastanawiać się nad folią ochronną, a nawet nad niezbyt przypadającym mi do gustu oryginalnym S View Cover’em, ale z drugiej stony nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz etui nie zniweluje powstałym rys, a tylko może zapobiec tym, które mogą pojawić się w przyszłości.

Kończąc, chciałbym skierować kilka pytań o Was. Czy pamiętacie sytuację, w której na Waszym obecnym urządzeniu pojawiła się pierwsza rysa? Czy zabezpieczacie smartfon foliami ochronnymi i nosicie go w etui? Jeśli tak, to czekam na komentarze jaką ochronę najczęściej wybieracie – etui, pokrowiec, wsuwka, folia, a może kilka tych rzeczy na raz?

źródło: Corning, Robert Nawrowski Blog, Samsung