Na początku ubiegłego miesiąca pojawiła się informacja jakoby Samsung szykował uproszczoną wersję swojego najnowszego tabletofonu Galaxy Note 3. Była wówczas mowa o Galaxy Note 3 Lite, wyposażonym w ekran TFT w rozdzielczości HD czy aparat z 8-megapikselową matrycą. Właśnie do sieci wyciekły dokumenty, na których widnieje szczegółowa specyfikacja modelu Galaxy Note 3 Neo, który być może pojawi się na MWC w Barcelonie.

galaxy-note-3-neo

Samsung Galaxy Note 3 Neo plasuje się gdzieś między dwiema ostatnimi generacjami Galaxy Note, ale wygląda bardziej na ulepszoną i bardziej funkcjonalną wersję Galaxy Note II, niż uproszczoną trzecią generację. Świadczy o tym fakt, że w modelu z dopiskiem Neo niemal cała specyfikacja pokrywa się z tą jaką znajdziemy w Galaxy Note II. Smartfon został wyposażony w 5,55-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości HD, 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB tej wewnętrznej na system i dane użytkownika, a także aparat o matrycy 8 milionów pikseli i baterię o pojemności 3100 mAh. Wygląda znajomo, prawda?

Zmian doszukamy się dopiero, gdy spojrzymy na jednostkę obliczeniową i od razu zaznaczę, że możemy być lekko wstrząśnięci. Nie będzie to ani Snapdragon 800 znany z Galaxy Note 3 ani czterordzeniowy Exynos, który pracuje we wnętrzu drugiego Note’a, a zupełnie nowa jednostka stworzona przez Samsunga. Mowa tutaj o układzie Exynos (Hexa), który łącznie będzie miał… 6 rdzeni – cztery do „zadań specjalnych” o zegarze 1,6 GHz i dwa o taktownaiu 1,3 GHz, które będą aktywne podczas codziennej, niezbyt wymagającej pracy. Czasami w tej branży można trafić na dziwne rzeczy, a ten układ jest chyba tego przykładem. Ciekaw jestem jak to wszystko przełoży się na osiągi i jak nowy Exynos wypadnie na tle najmocniejszego Snapdragon’a od firmy Qualcomm. Na takie dane jednak będziemy musieli jeszcze poczekać.

[nggallery id=184]

Galaxy Note 3 Neo (swoją drogą, ciekawe czemu Neo?) będzie wydajniejszy i nieco smuklejszy niż Note II oraz zyska wszystkie nowe funkcje (wliczając w to Polecenie wskazywane, nowy tryb Wielu okien, Direct Pen Input czy Magazine UX), które jak na razie znajdziemy w najnowszym tabletofonie. Smartfonu nie ominą też zmiany w wyglądzie, gdzie zamiast błyszczącego plastiku pojawi się matowy, imitujący skórę.

Przyznam szczerze, że jestem nieco poirytowany tą informacją i zastanawiam się czy rzeczywiście urządzenie takie jak Galaxy Note 3 Neo jest nam w ogóle potrzebne. Czy nie prościej byłoby udostępnić aktualizację oprogramowania dla Galaxy Note II, zawierającą wszystkie nowe „ficzery” z Note 3? W końcu Galaxy Note 3 Neo, nie licząc procesora, ma takie same podzespoły co właśnie Galaxy Note II. A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

źródło: GSMArena