Ze smartfonami czasami dzieją się bardzo dziwne rzeczy. W większości przypadków winowającą są błędy w oprogramowaniu lub nie do końca sprawdzone aktualizacje, które zamiast wnosić poprawki, robią zupełnie coś odwrotnego. Sam się o tym przekonałem na przykładzie Galaxy Note 3, gdzie po ostatniej aktualizacji telefon krócej działa na baterii i ma problemy z funkcjonowaniem czujnika zbliżeniowego. To jest jednak część software’owa. A co jeśli „wariuje” hardware?

Jakiś czas temu jeden z użytkowników poinformował mnie o problemie ze swoim Samsungiem Galaxy S 4. Problemie dziwnym i do dzisiaj niewyjaśnionym. Zacznijmy jednak od początku. Jarek, bo tak brzmi imię wspomnianego użytkownika jest miłośnikiem smartfonów Galaxy od kilku lat. Swoją przygodę zaczął od legendarnego Samsunga Galaxy S II, który był urządzeniem ponadczasowym jak na okres swojej świetności. Premiera Galaxy S II była prawdziwym „Wejściem Smoka” w androidowym świecie, a smartfon mógł śmiało konkurować z produktami od Apple czy HTC. Potem przyszedł czas na kolejnego flagowca Galaxy S III, a następnie Galaxy S 4, który jest już w jego rękach od przeszło pół roku. To właśnie ten ostatni jest bohaterem dosyć nietypowej i zarazem przykrej sytuacji.

Okazuje się, że w Samsungu Galaxy S 4 po jednym z ładowań została uszkodzona szybka zakrywająca ekran. Na całej szerokości przedniej tafli pojawiło się pęknięcie, które możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Jak informuje Jarek, „telefon tego ranka był dziwnie gorący”, co go zaskoczyło równie mocno jak niespodziewane pęknięcie na ekranie. Co więcej, telefon nigdy nie miał kontaktu z podłożem, nie występował w roli zabawki, którą bawiły się dzieci i co najważniejsze miał oryginalną baterię i był zawsze ładowany fabryczną ładowarką.

Samsung Galaxy S4 / fot. wozik.com
Samsung Galaxy S4 / fot. wozik.com

Jak możecie się domyślać, takie zniszczenie klasyfikowane jest przez serwis jako uszkodzenie mechaniczne, czyli powstałe z winy lub niedopatrzenia użytkownika. Takiego uszkodzenia nie obejmuje podstawowa gwarancja producenta, więc jeśli nie zostało wykupione dodatkowe ubezpieczenie sprzętu, użytkownik musi naprawę pokryć z własnej kieszeni, co w przypadku uszkodzenia ekranu jest kosztowe. Ale co w sytuacji, kiedy rzeczywiście doszło do tego bez ingerencji użytkownika? Co jeśli szybka sama pękła, przykładowo z powodu przegrzania się jakiś elementów wewnątrz obudowy lub wadliwej partii urządzeń? Trudno cokolwiek powiedzieć, bo sprawa po dziś dzień nie została wyjaśniona. Co ciekawe, opisywany Galaxy S 4 nie jest jedynym przypadkiem.

Jarek zrobił małe rozeznanie i jak się okazuje, z podobnym problemem borykają się inne smartfony Samsunga, do których należą Galaxy S III, Galaxy Note II i Galaxy Note 3. W niektórych egzemplarzach w niewyjaśnionych okolicznościach i bez konkretnej przyczyny pęka ekran. Przypadków jest więcej i to nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach na świecie.

Odpowiedź serwisu była szybka i jednoznaczna:

Sam osobiście korzystam z telefonu Galaxy S4 GT-I9505 i ekran nie uległ samouszkodzeniu. Zgodnie z piątym punktem warunków gwarancji, uszkodzenia takie jak pęknięcie obudowy czy wyświetlacza, rysy oraz przetarcia nie są objęte ochroną gwarancyjną.

Owszem, standardowa gwarancja nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych, ale powoływanie się na swój egzemplarz nie jest do końca profesjonalne. Jeśli ekran w smartfonie pracownika nie uległ samouszkodzeniu, to nie może się to stać w egzemplarzu innych użytkowników? To można wywnioskować z informacji przekazanej z serwisu.

Jarek jak i inni użytkownicy z pewnością będą dochodzić swoich praw. Ja w tej kwestii niewiele mogę zrobić, bo po pierwsze nie pracuję w serwisie, a po drugie taki problem póki co mi się nie przytrafił, a używałem zarówno Galaxy S III, Galaxy Note II jak i teraz Galaxy Note 3. Nie mniej, sytuacja jest dziwna, a sam problem dosyć poważny. Na pewno pomocne okazałoby się oficjalne stanowisko firmy Samsung w tej sprawie, jaki czynnik może powodować takie uszkodzenia. Będziemy śledzić całą sprawę i jeśli tylko dowiemy się czegoś więcej, damy znać. Cały problem został szczegółowo opisany na blogu użytkownika, dlatego zainteresowanych odsyłam również tam – wpis 1, wpis 2.

A co Wy myślicie o całej tej sprawie? Może wśród Was jest ktoś, kto miał do czynienia z podobnym problemem? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Aktualizacja 19.05.2014 

Po ponad dwóch miesiącach sprawa samopękającej szybki w Galaxy S4 dotarła do końca i jak się okazuje, zakończyła się pozytywnie. Jak się okazało, serwis zaklasyfikował usterkę jako uszkodzenie mechaniczne, ale z racji tego, że sam telefon nie nosił żadnych śladów bezpłatnie wymienił pęknięty ekran. Więcej informacji możecie znaleźć bezpośrednio na stronie autora.

źródło: wozik.com