Witajcie. Przechodzimy do kolejnych, bardzo cennych funkcji okularów Google Glass. Wszystkie funkcje są cały czas rozwijane. Podczas moich testów już kilka razy aktualizowałem oprogramowanie. Czasami mam wręcz wrażenie, że Google Glass są aktualizowane z większą częstotliwością niż urządzenia mobilne z serii Nexus. Jednak przejdźmy do tematu. Tym razem nawigacja, powiadomienia i funkcje telefoniczne. 

Nawigacja GPS

Gdybym miał wskazać funkcje w której Google Glass nie mają żadnej konkurencji definitywnie wskazałbym funkcje nawigacji. Jest to jedna z najwygodniejszych opcji urządzenia, równolegle oceniana przez mnie z funkcją użytkowania aparatu. Wyobraź sobie nawigację, którą wyświetla się w prawym, górnym polu Twojego widzenia tylko wtedy, kiedy jej potrzebujesz. Tak to wygląda w teorii i… w praktyce.

Do dyspozycji mamy 4 rodzaje nawigacji. Są one zgodne z funkcjami Google Maps: nawigacja samochodowa, piesza, rowerowa oraz z wykorzystaniem transportu publicznego (w Polsce ostatnia opcja słabo rozwinięta). Cel podróży wprowadzamy za pomocą komendy głosowej lub wybrania najbliższego wydarzenia z kalendarza, z karty Google Now. Ze względu na rozpoznawanie tylko języka angielskiego oraz systematyczne prowadzenie kalendarza używam głównie drugiej opcji.

Nawigacja w Google Glass / fot. galaktyczny
Nawigacja w Google Glass / fot. galaktyczny

Sama nawigacja działa świetnie. Dokładność map i wskazówek zgodna jest z Google Maps. Pozycja współrzędnych również bardzo dokładna – odbiornik GPS znajduje się bezpośrednio w okularach. Zbliżając się do zakrętu informowani jesteśmy za pomocą komendy głosowej oraz podglądem trasy na mapie – w tym momencie wyświetlacz automatycznie aktywuje się na czas manewru. Ma to na celu oszczędzenie skromnej baterii.

Nawigacja w Google Glass / fot. galaktyczny
Nawigacja w Google Glass / fot. galaktyczny

Nie tylko ja testowałem tą funkcje. Paru znajomych zaprosiłem do testu nawigacji. Wśród puli były również osoby niezwiązane z nowinkami technologicznymi. Przykładowo pewna osoba twierdziła, że Google Glass to projekt, który fizycznie jeszcze nie istnieje. Osoby te po raz pierwszy założyły na nos okulary Google, a następnie poprosiłem o przetestowanie ich. Test wypadł świetnie. Nikt nie miał większego problemu z wykorzystaniem nawigacji. Komendy wizualne były zrozumiałe. Wszyscy byli zachwyceni wygodą nawigacji. Testy osób postronnych uważam za bardzo wiarygodne wnioski.

Powiadomienia

Kolejna cenna funkcja. Jeśli uważasz, że odczytanie powiadomienia ze smartwatch’a jest szybkie z pewnością nie użytkowałeś okularów Google. Czas potrzebny na przeczytanie wiadomości jest minimalny. Jest to wręcz mały ruch oka w kierunku wyświetlacza. Konfiguracja wyświetlanych informacji nie jest oparta na zasadzie wybrania odpowiednich programów z poziomu aplikacji mobilnej, tak jak w przypadku np. Gear Manager. W Google Glass instalujemy dedykowane aplikacje, które za to odpowiadają np. Gmail, Google Kalendarz, Twitter itp. Przykładowy wygląd powiadomień przedstawiony jest w zdjęciach poniżej.

[nggallery id=392]

Funkcje telefoniczne

Zgadza się. Z Google Glass można rozmawiać. Zarówno przez usługę Google Hangout jaki z tradycyjnymi numerami. W przypadku rozmów okulary widoczne są jako zestaw słuchawkowy Bluetooth. Odebranie połączenia następuje poprzez komendę głosową lub potwierdzenie akcji za pomocą bocznego gładzika.

[nggallery id=390]

Niestety jakość rozmów nie jest rewelacyjna. Sama transmisja dźwięku przebiega bezproblemowo. W warunkach domowych wszystko działa poprawnie, jednak na mieście jakość rozmów mocno się obniża. Głośnik wykorzystujący zjawisko przewodnictwa kostnego jest bardzo interesującym rozwiązaniem, jednak w warunkach miejskich głośność jest często zbyt niska. Mam spore problemy z wyraźnym i jednoznacznym zrozumieniem słów. Również odbiorcy skarżą się podczas połączenia. Mikrofon zamontowany w okularach zbyt mocno zbiera dźwięk z otoczenia. Pamiętajmy jednak, że Google Glass to cały czas prototyp. Nie ma idealnego urządzenia. W drugiej generacji okularów możemy ratować się słuchawką podłączaną przez port microUSB. Osobiście większość połączeń odbieram tradycyjnie za pomocą smartphone’a.

Do zobaczenia w kolejnej części recenzji. Materiały do niej są już zbierane. Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z poprzednimi odsłonami recenzji. Można je zobaczyć w menu głównym Inne Urządzenia, a następnie Google Glass lub kliknąć w interesujący artykuł poniżej.

1. Google Glass – zapowiedź recenzji niezwykłego urządzenia

2. Google Glass – pierwszy kontakt z urządzeniem

3. Google Glass – konfiguracja i interfejs

4. Google Glass – test niecodziennego wyświetlacza i aparatu 5 Mpix