Niewielkiej rozdzielczości, sprytnie wykadrowane, lekko rozmazane, tak by jeszcze bardziej przykuć uwagę. Tak zazwyczaj wyglądają zdjęcia z przecieków, które czasami uchylają rąbka tajemnicy  na temat przyszłych urządzeń. Od kilku godzin spore zamieszanie w sieci robi jedno zdjęcie, na których rzekomo jest Samsung Galaxy F. Ja mam jednak inne zdanie. A co jeśli fotografia przedstawia kolejnego Galaxy Note’a?

Zastanawiając się nad zdjęciem z wycieku i obecną sytuacją wśród urządzeń Samsunga musimy zdać sobie sprawę z kilku rzeczy. Po pierwsze na jeden rok przypadają dwie duże imprezy, na których koreański producent prezentuje flagowca z serii Galaxy S i kolejną generację tabletofonu Galaxy Note. Parę miesięcy temu na targach MWC  w Barcelonie poznaliśmy Galaxy S5, a przed nami berlińskie targi IFA i wszystko wskazuje na to, że właśnie tam zostanie przedstawiony światu Galaxy Note 4. Bardzo mało prawdopodobne jest to, że Samsung pokusi się teraz o premierę Galaxy F – jeszcze jednego smartfonu z najwyższej półki – z bardzo prostego powodu. Obecnie do sprzedaży trafiają tablety Galaxy Tab S i to właśnie one są teraz oczkiem w głowie Samsunga, a poza tym tylko dwa miesiące dzielą nas od premiery następcy Galaxy Note 3 i być może kolejnych urządzeń „do noszenia”.  Jak więc sami widzicie, grafik jest napięty.

Druga kwestia dotyczy już samego Galaxy Note 4, głównie jego wyglądu. Jak donoszą niektóre plotki, kolejny Galaxy Note ma mieć zupełnie inny wygląd niż tabletofony, które do tej pory się pojawiły. Co przez to rozumieć? Przecież każdy nowy Note w mocnym stopniu różnił się od poprzednika. Skoro ma mieć diametralnie inny design to może Samsung postawi na inne materiały i swojego przyszłego flagowca wykona z aluminium? Tak przynajmniej można spekulować patrząc na poniższe zdjęcie.

Samsung Galaxy F
Samsung Galaxy F / fot. GSMArena

 

Smartfon na zdjęciu, przynajmniej z przodu nawiązuje do pozostałych smartfonów koreańskiego producenta. Nie można jednak tego powiedzieć o jego ramce. To właśnie ona wzbudza największe emocje, bo wygląda tak, jakby była wykonana z metalu, a nie jak do tje pory z tworzywa sztucznego, które tylko udawało szlachetniejszy materiał. Ale czy my gdzieś już tego nie widzieliśmy? Nie ma co ukrywać, że identyczne wykończenie mają ostatnie generacje smartfonu od Apple.

Co prawda taki wygląd ramki nie jest w żaden sposób opatentowany (można go chociażby spotkać w laptopach Dell’a), ale to nic nowego na rynku smartfonów. Swoją drogą jestem ciekawy jakby Galaxy Note 4 wyglądał w rzeczywistości. Na zdjęciu ramka mocno się błyszczy i jest zupełnie gładka, co z jednej strony niepokoi, ale też intryguje. Muszę przyznać, że smartfon zyskał by na nowoczesności i elegancji, ale praktyka pokazuje, że tak zeszlifowana ramka potrafi się mocno rysować i szczerbić (chyba, że byłaby naprawdę wytrzymała). Gdyby jeszcze smartfon miał np. 5,5 czy 6 mm grubości, może zupełnie płaską taflę szkła z tułu to byłby przełom, ale z drugiej strony z taką przekątną ekranu mógły spokojnie zastąpić rakietkę do tenisa. Z resztą taki design nie jest za bardzo w stylu Samsunga, ale kto wie, kto wie…

Spekulować można bez końca, dlatego na tym… koniec. Dajcie znać, co Wy sądzicie o zdjęciu z tego wpisu i jak według Was powienien wyglądać przyszły Galaxy Note. Czekamy na komentarze.

źródło: GSMArena