Phablety pomimo tego, że większość użytkowników odstraszają swoją wielkością zdobywają coraz silniejszą pozycję na rynku. Ma to miejsce z jednego zasadniczego powodu. Na większym ekranie możemy robić jeszcze więcej, a urządzenie staje się bardziej smart. Nikogo chyba już nie dziwi fakt, że seria Note dogoniła, o ile nie prześcignęła „Esek”. Faktycznie jest tak, że każdy następny Note posiada to samo co S (z małymi wyjątkami) i dużo więcej. Błędy mniejszego brata są poprawiane w większym, a urządzenie jest wzbogacane i dodatkowe funkcje, które rzeczywiście się sprawdzają. Niewątpliwie Note to również doskonały moment dla producenta na wysłuchanie sugestii pod kątem serii S, która pojawia się zawsze do końca drugiego kwartału, a Note ma swoją premierę przecież w czwartym. Czym cechuje się nowy Note? Jakie są Nasze pierwsze wrażenia po używaniu urządzenia?

Wygląd i obudowa

Oczywiście przyjdzie czas na obszerną i jak wiecie – w naszym przypadku dokładną recenzję tego urządzenia, ale dzisiaj krótko powiemy jak to wszystko prezentuje się na pierwszy rzut oka. Widzieliście już Galaxy Alpha? To mamy przed sobą kombinację właśnie tego telefonu, Note 3 i domieszkę czegoś nowego. Samo urządzenie nadzwyczaj wygodnie leży w dłoni. Jest duże to fakt, ale nie większe od poprzednika. Jest dosłownie o pół centymetra wyższe ale praktycznie nie ma to znaczenia. Note 4 jest cieńszy i jego linia prezentuje się ciekawiej. Nie bez znaczenia jest ramka, która dzięki fazom na bokach nie powoduje, że smartfon jest kanciasty, a w rzeczywistości obłości nie ma w nim za wiele. Jedynie na tylnej klapce znajdziemy kilka zaokrągleń biorąc pod uwagę jak urządzenie wygląda z profilu. Prezentowany smartfon to biała wersja kolorystyczna, które posiada srebrne wstawki w miejscu przycisków czy właśnie tam gdzie ramka jest ścięta pod kątem 45 stopni. Wygląda to bardzo estetycznie i Note 4 podobnie jak Alpha może się podobać. Porównałem urządzenie dwukrotnie do wspomnianej Alphy z jednego prostego powodu. Ramka rzeczywiście jest identycznym rozwiązaniem jak w mniejszym lifestylowym Samsungu, z tym, że w Note 4 w kolor samej bocznej ramki zależy od koloru obudowy.

Uwagę zwracają dziwne znaczniki na górze i dole urządzenia, które pełnią rolę ozdobną bo nie widzę innego zastosowania. Z tyłu Note 4 wygląda jeszcze bardziej dostojnie niż poprzednik. Aparat oczywiście wystaje, ale nie rzuca się to tak w oczy jak poprzednio. W związku z tym ,że na tylnej klapce znajduje się pulsometr wraz z diodą LED okienko pod soczewką aparatu jest większy niż u poprzednika podobnie jak w S5. Na dole znajdziemy jeszcze głośnik i miejsce, z którego możemy wyciągnąć rysik S Pen. Jeśli chodzi o przód to zacznijmy od aparatu o matrcy 3,7 MPix bo podobnie jak tylna 16 MPix kamera mają znacznie większe soczewki co może owocować lepszymi zdjęciami w słabych warunkach oświetleniowych. Reszta wygląda już klasycznie: głośnik, szereg czujników, a na dole 2 przyciski dotykowe (ostatnich aplikacji oraz wstecz) oraz jeden fizyczny home .

Oprogramowanie i funkcje

Zmiany w systemie nie są jakieś porażające, ale kilka rzeczy poprawiono. Po pierwsze musimy wspomnieć, że mamy tutaj najnowszy system Android 4.4.4. Druga sprawa to fakt, że widgety systemowe są przezroczyste co faktycznie wygląda dużo lepiej. Dzięki tej transparentności mamy wrażenie, że ekran jest jest jeszcze większy. Zmieniono kolory dialera, ustawień i poszczególnych aplikacji, ale o tym powiemy dokładnie później. Cieszy fakt wielu nowych funkcji i rozwiązań. Zdecydowanie numerem jeden jest rysik z nowym poleceniem wskazywanym. Uproszczono wszystko do minimum, dodano natychmiastowe rozpoznawanie tekstu oraz udostępnianie wybranych dalej. Nie wiem czy da się to zrobić lepiej, ale bardziej prosto na 100% nie.

Drugą funkcją, która zasługuje na uwagę jest Multi Window czyli funkcja wielu okien. Teraz oprócz dzielenia obrazu na 2 części możemy prawie każdą aplikację zminimalizować do dowolnego okna, albo zamienić w małą kuleczkę która będzie czekała na pulpicie na ponowną aktywację. Wszystko zostaje w pamięci. Takie rozwiązanie pozwala na otwarcie 5 aplikacji w ramach małych bąbelków i dwóch w ramach klasycznego Multi Window. Mamy 7 aplikacji naraz. Dorzućmy do tego odtwarzacz filmów w Pop Up Play i mamy racjonalne wykorzystanie 8 aplikacji w jednym czasie. Bajka prawda? Dlaczego nie wszystkie aplikacje działają w ramach tej funkcji? Wersja testowa urządzenia nigdy nie będzie tak sprawna jak finalny produkt chociażby dlatego, że większość z tych aplikacji dostanie aktualizację w dniu rozpoczęcia sprzedaży. Tak było z S5 i podejrzewam, że tym razem nie będzie inaczej. Jest wiele innych ciekawych funkcji jak np. trenerzy w S Health, czujnik promieniowania UV czy zawartości tlenu w krwi, ale o tym powiemy dokładnie w recenzji.

Warto jeszcze wspomnieć o pamięci RAM i ostatnich aplikacjach. Dostępna pamięć dla użytkownika to 2,72 GB z 3 GB. To całkiem sporo biorąc pod uwagę jak bardzo jest rozbudowany system. Dla porównania Note 3 posiada 2,71 wolnej pamięci, pomimo grafik o niższej rozdzielczości i mniejszej ilości funkcji. Ostatnie aplikacje wyglądają teraz nieco inaczej. W Note 4 mamy dużej karty, które możemy przesuwać trochę jak karty w Chrome, ale to co najbardziej istotne to nowa ikona przy każdej aplikacji. Pozwala ona od razu uruchomić aplikację w trybie Multi Window i wskazać drugą aplikację do kompletu. Proste, a genialne prawda?

Aparat

To chyba kwestia, która najbardziej mnie interesowała. Pomijając megapiksele. Większe soczewki to więcej światła i lepsze, mniej rozmazane zdjęcia w momentach kiedy warunki oświetleniowe nie są dostateczne. Faktycznie jest lepiej. Aparat robi zdjęcia bardzo szybko. Panoramiczne selfie czy wykonywanie właśnie zdjęć sobie samemu przednim aparatem za pomocą dotknięcia skanera odcisków palców na tylnej obudowie działa świetnie. Nie mamy jakoś dużo nowych trybów, ale warto wspomnieć o rozpoznawaniu tekstu bezpośrednio ze zdjęcia czy niesamowity HDR, który dba o to, żeby zdjęcia nie były ani prześwietlone, ani zbyt ciemne. Aparat to jedna z najlepszych stron nowego Note i trzeba mu to oddać, że w tej kwestii zmieniło się bardzo dużo i to na dobre. Fajną opcją jest fakt, że możemy sami decydować co powoduje naciśniecie przycisku od głośności.

Poniżej zamieszczamy kilka przykładowych zdjęć.

Ogólne wrażenia z użytkowania

Samsung Galaxy Note 4 podczas typowych operacji radzi sobie bardzo dobrze. Snapdragon 805, 3 GB pamięci RAM i grafika Adreno 420 nie łapią zadyszki nawet podczas wykonywaniu kilku operacji naraz czy grania w wymagające gry. Jednoczesne oglądanie filmów i przeglądanie złożonych stron internetowych w wersji komputerowej to pestka dla tego urządzenia bo jakoś specjalnie się nawet nie grzeje. Pewno myślcie sobie, że zapomniałem o ekranie. Otóż nie, ale już Full HD jest tak szczegółowa, że nie można jej nic zarzucić. Tu jest lepiej i to szczególnie wtedy kiedy przyjrzymy się konkretnym elementom graficznym. Obraz jest jaśniejszy i bardziej ostry bez dwóch zdań. Ciężko cokolwiek powiedzieć o baterii, ale faktycznie szybkie ładowanie dzięki specjalnej ładowarce dołączonej do zestawu trwa 1 godzinę i 10 minut od kilku procent do pełna. Genialne prawda? Dajcie znać co chcecie wiedzieć w pierwszej kolejności, a w piątek 10.10.2014 wpadnijcie do najbliższego Brand Store zobaczyć nowego Note 4 na własne oczy.