Samsung miał bardzo dobre laptopy. Napisałem miał, bo we wrześniu południowokoreański producent oficjalnie wycofał ze sprzedaży w Europie wszystkie swoje notebooki. Głównym powodem była specyfika naszego regionu, o czym wspomniał też Olaf Krynicki, Rzecznik prasowy Samsung Polska. Trochę szkoda, że w Polsce nie kupimy już laptopa Samsunga, ale nie zmienia to faktu, że firma nie zrezygnowała całkowicie z ich produkcji o czym może świadczyć zbliżająca się premiera nowego Ultrabooka. 

Jeszcze na początku ubiegłego roku używałem 13,3-calowego Ultrabooka od Samsunga i nie mogłem o nim powiedzieć złego słowa. Potrzebowałem małego, wydajnego i przede wszystkim mobilnego sprzętu i model NP530 sprawdzał się znakomicie. Ważył niecałe 2 kilogramy, miał aluminiową obudowę, matową matrycę i ultra-mobilną jednostkę Core i5. Mimo tego, że zamieniłem go na jeszcze mocniejszego Della XPS to nadal sentyment do Samsunga pozostał, szczególnie do modelu Premium jakim była Seria 9. Najnowszy Ultrabook na 2015 rok na zdjęciach prasowych wygląda zacnie i szkoda, że nie zobaczymy go w Polsce. Konrad, chyba potwierdzisz? 😉

Gdzie zrobić premierę nowego Ultrabooka jak nie na największych targach elektroniki? Samsung Ultrabook Series 9 2015 Edition – tak nazywa się najnowsza konstrukcja, która ma być zaprezentowana na zbliżających się targach Consumer Electronics Show 2015, które już 6 stycznia ruszą w Las Vegas. Na pierwszy rzut oka jest to kolejna edycja notebooka klasy Premium z 9 serii, która jest wyposażona w najnowsze podzespoły i została lekko odświeżona wizulanie. Zaczynając trochę od tyłu, Ultrabook waży zaledwie 950 gramów, co biorąc pod uwagę niemal w całości aluminiową obudowę, robi spore wrażenie. Na pewno na wagę miało też wpływ zastosowanie matrycy o mniejszej przekątnej. W urządzeniu znajdziemy 12,2-calowy ekran o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i imponującej jasności na poziomie 700 nitów. Co ciekawe, jest też czujnik światła, który dostosuje jasność ekranu tak, by była widoczna w „pełnym słońcu” i nie przeszkadzała, gdy będziemy pracować w nocy. Nie ma informacji o typie matrycy, ale jestem niemal pewny, że jest to matowa matryca bez powierzchni dotykowej.

Samsung Ultrabook Series 9 2015 Edition / fot. Samsung
Samsung Ultrabook Series 9 2015 Edition / fot. Samsung

 

Dużo zmieniło się pod maską, gdzie zdecydowano się na najnowszą jednostkę od Intel, czyli poniekąd rewolucyjny Core M (tutaj akurat model 5Y10c). Procesor ma dwa rdzenie i cztery wątki, pracuje z bazową częstotliwością 800 MHz (tak, dokładnie przeczytaliście), ale w stresie potrafi rozkręcić się do 2 GHz zapewniając przy tym najwyższą wydajność. Najważniejsze jest to, że procesor jest wykonany w 14 nm procesie, ma 4 MB pamięci podręcznej i pobiera tylko 4,5 W energii do pracy, przez co nowy Ultrabook Series 9 potrafi pracować cały roboczy dzień na zasilaniu z baterii. Producent zapewnia, że czas pracy na baterii wyniesie nawet 12 godzin, dzięki trybowi Ultra Power Saving Mode, który znamy ze smartfonów czy tabletów. Za grafikę odpowiedzialny jest procesor Intel HD Graphics 5300, który pracuje z maksymalną częstotliwością 800 MHz.

W środku znajdziemy też dysk SSD o pojemności 256 GB i 8 GB pamięci RAM. Ultrabook pracuje pod kontrolą systemu Windows 8.1 i ma tylko 11,8 mm grubości. Premiera jest planowana na CES 2015 i zapewne wtedy poznamy oficjalną cenę. Skoro Lenovo Yoga 3 Pro z Core M to koszt około 6 tysięcy złotych, to zakładam, że nowy Ultrabook będzie kosztował około 7 tysięcy.

źródło: Samsung Tomorrow