Bardzo spodobało mi się zagranie Microsoftu, kiedy pokazali swoją pierwszą Lumie. Nie był to flagowiec, a smartfon ze średniej półki z dużym ekranem i najnowszym systemem Windows Phone, którego grupą docelową mieli być młodzi ludzie lub ci, którzy dopiero rozpoczynają przygodę ze smartfonem. I to był strzał w dziesiątkę, bo w cenie do 500 złotych ciężko jest znaleźć coś lepszego. Wygląda na to, że Amerykanie trzymają się planu, bo na MWC 2015 poznaliśmy dwa nowe smartfony, których cena też nie jest wygórowana.

Microsoft chyba wychodzi z założenia, że jak się przyjeżdża na targi to sen jest dla mięczaków. Poniekąd tak, ale jeśli człowiek poprzedniego dnia zrobił kilkanaście kilometrów, to chce nieco dłużej pospać. Ale nie, Microsoft, zawsze planuje konferencję wcześnie rano i podobnie było w Barcelonie. Hala 3 i rejestracja od 7:30, więc trzeba było wstać jeszcze jak na zewnątrz było ciemno, żeby na miejscu zameldować się punktualnie. Microsoft w swoim stylu zaprezentował nowe Lumie, ale pokazał też najnowszą odsłonę systemu Windows 10 dla smartfonów i pokrótce przedstawił wszystkim projekt HoloLens.

Nowe smartfony Lumia to z pewnością mocna, ale średnia półka. Zdaje się, że Lumia 640 i Lumia 640 XL mają być kolejnymi, lepszymi modelami, które dołączą do Lumii 535 i powalczą o względy klientów, którzy chcą przeznaczyć na smartfon od 600 do 900 złotych. Ogólnie smartfony są dwa – Lumia 640 i model okraszony dopiskiem „XL”. Smartfony są do siebie bardzo podobne, ale ten większy jest pod kilkoma względami lepszy. Toż to oczywiste. Obydwie nowe Lumie mają w sobie czterordzeniowego Snapdragona 400, 1 GB pamięci RAM i 8 GB na dane. Fakt jest taki, że do płynnego działania mobilnego Windowsa to wystarczy, ale trochę szkoda, że Microsoft nie zdecydował się na 16 GB wewnętrznej pamięci, chociażby w tym większym modelu. System to Windows Phone 8.1 (Lumia Denim), ale producent mocno podkreślał to, że Lumia 640 i Lumia 640 XL na pewno otrzymają aktualizację do „dziesiątki”.

Microsoft Lumia 640 – kolor niebieski

Wygląd nowych Lumii diametralnie się nie zmienił. Obydwie przypominają dotychczasowe smartfony z Windowsem, ale przede wszystkim Lumię 535. Nieco „doroślej” prezentuje się Lumia 640 XL, a to wszystko za sprawą większej obudowy, zastosowania lepszego aparatu i matowej powierzchni w czarnej wersji kolorystycznej. Skoro już przy kolorach jesteśmy, to będą cztery – biały, czarny, niebieski i pomarańczowy, z tą różnicą, że w przypadku modelu XL będą jeszcze dwie matowe wersje w białym i czarnym kolorze. To chociaż jeden plus, bo błyszcząca pokrywa lubi zbierać odciski palców.

Microsoft Lumia 640 – kolor pomarańczowy

Ok, a jakie są różnice? Przede wszystkim w ekranie. Lumia 640 ma 5-calowy wyświetlacz, a XL dysponuje ekranem 5,7-calowym. Obydwa mają rozdzielczość HD (1280 x 720 pikseli) i aż prosi się, by w większym smartfonie wsadzić minimum FullHD. Trzeba jednak pamiętać, że to ma być przystępny cenowo smartfon, a lepsza matryca też kosztuje. Nie mniej wyświetlany obraz jest dobrej jakości, jest technologia ClearBlack i ochrona w postaci Gorilla Glass 3. Różnicę znajdziemy też w pojemności baterii, gdzie rzecz jasna w XL jest ona pojemniejsza – 2500 mAh do 3000 mAh. I jeszcze aparat. Choć Lumia 640 całkiem nieźle radzi sobie z fotografowaniem, to bez dwóch zdań lepszy aparat znajdziemy w Lumii 640 XL. Wszystko za sprawą optyki Carl Zeiss i większej, bo 13-megapikselowej matrycy. Z przodu też jest inaczej i znowu na niekorzyść mniejszego smartfonu. Lumia 640 XL może się pochwalić 5-megapikselową matrycą, a w Lumii 640 znajdziemy kamerkę tylko 0,9 Mpix.

Windows Phone 8.1 to nie tylko sam system. Microsoft daje nam asystenta głosowego Cortana, roczny dostęp do w pełni funkcjonalnego pakietu Office 365, 30 GB darmowej przestrzeni w OneDrive, a także Here Maps, umożliwające nawigowanie w trybie offline.

Obie Lumie obsługują LTE, nagrywają filmy w FullHD, mają dwa sloty na karty SIM, mają podobną grubość i należą raczej do „grubasków”, patrząc na wagę. Nie zmienia to jednak faktu, że wróżę im świetlaną przyszłość, bo wiem jak trudno jest znaleźć dobre urządzenie we wspomnianej powyżej cenie. A cena zaczyna się od 139 euro i 189 euro odpowiednio za Lumię 640 i 640 XL wyposażoną w 3G. Za warianty z LTe trzeba będzie dopłacić 20 euro w obydwu przypadkach. Według mnie wycena jest rozsądna, biorąc pod uwagę dla kogo ma to być sprzęt i co oferuje. Ludzie powinni się wreszcie przekonać do smartfonu z Windowsem, bo widać, że Microsoft ma naprawdę sporo do zaoferowania.

A Wam podobają się nowe Lumie?