LG na tegorocznych targach MWC pokazał dwa nowe smartwatche. Jeden z nich zrobił na mnie wrażenie jeszcze na kilka dni przed oficjalną premierą, ale gdy wziąłem go do ręki, to było już zupełnie odwrotnie. Błyszcząca koperta od Watch Urbane na żywo już tak dobrze nie wyglądała i według mnie bliżej było mu do bazarowej zabawki niż ładnego smartwatcha. Honor uratował jednak drugi zegarek, wyposażony w modem LTE. Już jutro ma pojawić się w sprzedaży, ale jego cena wręcz odstrasza.

Spodziewałem się, że cena LG Watch Urbane LTE będzie wysoka, ale nie myślałem, że aż tak. Fakt, świetna metalowa obudowa, bardzo rozbudowane oprogramowanie i wbudowany moduł LTE oraz GPS, Wi-Fi i NFC swoje muszą kosztować, ale nie tyle, co flagowy smartfon. Już Samsung Gear S przez niektórych był uznawany za bardzo drogi gadżet, a tu smartwatch od LG ma być jeszcze droższy. Zgadniecie ile?

Watch Urbane LTE już jutro zadebiutuje na rodzimym rynku, a jego kwota została ustalona na poziomie 540 euro (ok. 2300 złotych). Ale to nie wszystko. Zegarek ma na stałe wbudowaną kartę SIM, więc będzie sprzedawany tylko u operatora. Tam w Korei Południowej jest to sieć LG U+ i do kwoty smartwatcha trzeba doliczyć około 8 euro za abonament. Wtedy urządzenie jest w pełni sprawne, a użytkownik otrzymuje 50 minut na połączenia, 250 SMS’ów i pakiet internetowy 250 MB.

Owszem, najnowszy smartwatch od LG jest świetny, jako jedyny ma baterię o pojemności aż 700 mAh, ale sporą zaporą jest cena i fakt, że gadżet może być sprzedawany tylko z umową u operatora. Wątpliwe zatem, że trafi do sprzedaży w Polsce. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym zegarku, warto rzucić okiem na poniższe wideo z targów MWC 2015.

Dzięki Przemek za info!
źródło: LG przez gsmArena