Mogę śmiało stwierdzić, że topowe smartfony Samsunga mają najlepsze ekrany biorąc pod uwagę wszystkie urządzenia mobilne. To nie tylko zasługa wysokich rozdzielczości, ale lata doświadczenia w produkcji własnych matryc Super AMOLED, które z generacji na generację stają się coraz lepsze. Rozdzielczość QHD po raz pierwszy ujrzeliśmy w Samsungu Galaxy Note 4, ale jest też obecna w najnowszych flagowcach Galaxy S6 i Galaxy S6 Edge. Czy można stworzyć jeszcze lepszy i bardziej szczegółowy wyświetlacz? Okazuje się, że tak, ale czy rzeczywiście tego nam trzeba?

Najnowsze Super AMOLED’y to najwyższa półka wyświetlaczy. Rozdzielczość WQHD przy 5,1-calowej przekątnej w najnowszych smartfonach z linii Galaxy S daje rekordowe upakowanie pikseli dochodzące do 600 ppi. Zauważenie pojedynczego piksela jest niemożliwe, a wyświetlany obraz jest tak szczegółowy, że można zobaczyć pojedynczy włosek w zaroście Gandalfa podczas seansu Władcy Pierścieni. Mnie już w zupełności wystarcza Full HD przy 5 calach, a WQHD jest już naprawdę szczytem wszystkiego, co można władować do smartfonu. Choć niektórzy uważają, że i tak w przypadku 2560 x 1440 pikseli w smartfonie to przerost formy nad treścią.

Ekrany Samsunga / fot. PhoneArena
Ekrany Samsunga / fot. PhoneArena

 

Pojawiły się informacje o ekranie Ultra HD (2160 x 3840 pikseli), nad którym Samsung w tym roku pracuje. Tak, to ta sama rozdzielczość, która na dobrą sprawę dopiero rozwija się w telewizorach. Ale żeby od razu pchać ją do smartfonu? Chodzą słuchy, że zobaczymy ją za kilka miesięcy w Samsungu Galaxy Note 5, który zapewne zostanie pokazany światu na IFA 2015 w Berlinie. Jeśli rzeczywiście się tak stanie, zagęszczenie pikseli dojdzie do około 750 ppi, co jest samo w sobie bardzo imponujące, ale też niepokojące. To tak naprawdę temat na osobny artykuł, ale teraz warto wspomnieć między innymi o potrzebie dostosowania aplikacji do wyższej rozdzielczości czy większego obciążenia procesora graficznego, co w efekcie na pewno wpłynie negatywnie na baterię.

Mam głeboką nadzieję, że Samsung pójdzie po rozum do głowy i w Galaxy Note 5 zobaczymy rozdzielczość nie większą jak w Galaxy Note 4. Oby, bo już teraz wiemy, że UHD będzie mocno przesadzone.

źródło: PhoneArena