Jakie smartwatche są teraz najpopularniejsze i jakie potraficie wymienić bez zająknięcia? Pewnie wśród faworytów będzie seria smart-zegarków Gear od Samsunga z drogim, ale i pod kilkoma względami innowacyjnym modelem Gear S, ale na pewno pojawią się też LG G Watch R, Moto 360 czy Huawei Watch, które mają okrągły ekran i działają pod Androidem Wear. Każdy z nich swoje kosztuje. A ja postanowiłem sprawdzić, co potrafi taki chiński smartwatch, którego można kupić za kilkadziesiąt dolarów.

Ostatnio polubiłem te chińskie serwisy z elektroniką, bo dokopuję się do coraz to ciekawszego sprzętu. Już pomijam fakt, że kupując słuchawki czy powerbank za kilka dolarów można się nieźle nabić w butelkę, płacąc po prostu za podróbkę, ale wiele chińskich urządzeń jak smartfony, tablety czy gadżety ubieralne właśnie tam ma swoją „sklepową” premierę. Było tak chociażby w przypadku smartfonu Mlais M7, który jeszcze do końca tego miesiąca jest w przedsprzedaży czy Asus Zenfone 2 z 4 GB pamięci RAM w jednodniowej, specjalnej ofercie. A jak to się ma wśród smartwatchy? Czy można znaleźć coś interesującego?

Ok, pomijam już fakt wyglądu samego smartwatcha, który jest niemal wierną kopią zegarka Gear 2 od Samsunga (bądź ładniej to ujmując replikę), a skupię się na tym, co taki wynalazek oferuje. A trzeba przyznać, że spoglądając na specyfikację techniczną, zegarek ma do zaoferowania całkiem sporo. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na obecność slotu na kartę SIM w standardzie micro, dzięki czemu możemy między innymi wykonywać i odbierać połączenia głosowe bezpośrednio z nadgarstka oraz miejsca na kartę pamięci, co pozwoli rozszerzyć skromną, bo zaledwie 64-megabajtową pamięć wbudowaną. Dostęp do slotów mamy po zdjęciu tylnej pokrywy koperty. RAM’u też nie jest za wiele, bo raptem 128 MB, a za mózg robi układ MTK6260A o taktowaniu 533 MHz (zdaje się, że jednordzeniowy).

Smartwatch DZ09 / fot. GearBest
Smartwatch DZ09 / fot. GearBest

 

Wszystko wyświetlane jest na 1,56-calowym ekranie TFT, który dysponuje rozdzielczością 240 na 240 pikseli (217 ppi). Co ciekawe jest też wbudowany aparat, który jest w stanie zrobić zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości VGA i nagrać film, choć tutaj już nie wiadomo w jakiej jakości. DZ09 dysponuje pełną funkcjonalnością znaną z innych, nazwijmy je markowych smartwatchy. Jest dialer z dostępem do kontaktów, kalendarz i skrzynka z wiadomościami, kalkulator, budzik, krokomierz, a także odtwarzacz muzyki. Nie zapomniano też o monitorze aktywności fizycznej, dyktafonie, zdalnym wywoływaniu aparatu czy przydatnej funkcji, która pozwala nam odnaleźć smartfon, gdy go gdzieś zawieruszymy.

Smartwatch DZ09 / fot. GearBest
Smartwatch DZ09 / fot. GearBest

 

Zegarek waży około 51 gramów i pracuje pod kontrolą dedykowanego systemu operacyjnego. Nie znajdziemy tam ani Android Wear, ani Tizen’a, ale cieszy fakt, że interfejs jest również w języku polskim (przynajmniej tak podano w opisie). Bateria ma pojemność 380 mAh i pozwala na około 5 godzin ciągłej rozmowy.

Smartwatch DZ09 jest dostępny w dwóch kolorach, a jego cena wynosi 39,99 dolarów, co daje nam niecałe 150 złotych. Ze względu na małą wartość produktu jesteśmy zwolnieni nie tylko z cła ale też podatku VAT. Cena może być jeszcze minimalnie niższa, bo wpisując kod „GBDZ09” podczas zamówienia możemy zakupić smartwatch za 38,99 dolarów. Do tego dochodzi jeszcze darmowa wysyłka, więc nie powinniśmy ponieść większych kosztów niż te związane z samym smartwatchem. Zainteresowani mogą kliknąć w link źródłowy, tam ten zegarek można kupić.


Z tego co ostatnio zauważyłem, smartwatch od czasu pojawienia się tego artykułu mocno potaniał i teraz można go kupić za około 15 dolarów, czyli jakieś 60 złotych. Biorąc pod uwagę jego poprzednią, ponad dwukrotnie wyższą cenę to można sięnad nim zastanowić, nawet tylko w kwestii sprawdzenia jak tak tani smart-zegarek działa. Tym bardziej, że nie powinniśmy zapłacić cła i podatku, bo paczka przy tej wartości może pójść jako „gift”. Z racji tego, że wiele osób szuka ciekawych i tanich smartwatchy z Chin postanowiłem zrobić małe zestawienie tych najciekawszych. Możecie zerknąć na listę poniżej. Więcej informacji i aktualną cenę znajdziecie na stronie sklepu – wystarczy kliknąć na nazwę smartwatcha. 

1. NO.1 D5+

Smartwatch z okrągłym wyświetlaczem 1,3 cala i całkiem mocnymi parametrami jak na tego typu gadżet, bo pod obudową znalazł się ośmiordzeniowy procesor MediaTek, 1 GB RAM i 8 GB pamięci na dane. Do tego Android w wersji 5.1 i szereg funkcji znanych ze smartwatchy. Co ciekawe, z tego smartwatcha można dzwonić, bo ma slot na kartę nanoSIM. Można zatem napisać, że to taki miniaturowy telefon z tym, że zamiast w kieszeni to nosimy go na ręce.

2. Aiwatch A8

Patrząc na Aiwatch A8 na myśl przychodzi jedno urządzenie – to taka bardzo budżetowa wersja Apple Watcha. Kosztuje jakieś około 13 dolarów i to chyba najtańszy sposób, by wszyscy myśleli, że mamy na ręce tego drogiego smartwatcha od Apple. A tak na poważnie, to smartwatch z kwadratowym ekranem 1,54 cala, procesorem od MediaTekai niewielką kamerą. Mimo tego, że jest tani to znalazło się miejsce dla karty SIM, więc można z niego dzwonić, choć patrząc na cenę super jakości bym się raczej nie spodziewał.

3. Smartwatch Q18

Smartwatch bez jakiejś sensownej nazwy, ale za to z ciekawym wyglądem i ekranem, który wygląda jakby był delikatnie wygięty. Podobnie jak ten wyżej ma 1,54-calowy wyświetlacz, mały aparat na obudowie i typowe funkcje dla smartwatchy jak krokomierz, sterowanie aparatem/muzyką czy monitorowanie snu. Ten też ma wbudowany slot na kartę SIM, a dzięki mikrofonowi i głośnikowi, można z niego dzwonić.

4. NO.1 G3

Nazwa od razu może sugerować smartwatcha, na których NO.1 G3 był wzorowany. Tak, zgadliście, zegarek jest bardzo podobny do Samsunga Gear S3 w tej wersji, którą określa się jako sportową. Ma okrągły, 1,3-calowy wyświetlacz, w miarę smukłą obudowę z silikonowym paskiem, pulsometr, a nawet czujnik światła UV. Jak już na chińskiego smartwatcha przystało, jest slot na kartę SIM.

5. Zeblaze Blitz 3G

Zeblaze to chyba jedna z bardziej znanych marek chińskich smartwatchy, przynajmniej dla mnie, bo słyszałem już o kilku modelach tej firmy. Smartwatch raczej skierowany dla osób aktywnych, bo należy do tych masywniejszych przez co też mniej eleganckich. Ma okragły wyświetlacz chroniony szkłem Gorilla Glass 3, 2-megapikselową kamerę z boku koperty, więc możemy pobawić się w Bonda, standardową dla smartwatchy specyfikację czy pulsometr, który podobno pochodzi od Samsunga. Tak, jest miejsce na SIM, a ciekawostką jest też fakt, że smartwatch ma wbudowane złącze micro USB, więc można go ładować bez podłączania żadnych przejściówek.

źródło: GearBest