Koreańczycy zdecydowanie nie próżnują w tym roku. Zaraz po premierze flagowego modelu G4, LG postanowiło stworzyć kolejnych przedstawicieli tej rodziny – wersję Stylus czy dużo tańszy wariant G4 c. Teraz wprowadzili na rynek słabszą wersję swojego high-endu, która charakteryzuje się całkiem przyzwoitą specyfikacją, a przy tym ma mieć atrakcyjną cenę.

Już na pierwszy rzut oka łatwo zauważyć, że LG G4 Beat jest słabszy od swojego starszego brata. Moc obliczeniową dostarcza ośmiordzeniowy Snapdragon 615, wsparty przez zaledwie 1,5 GB RAM. Moim zdaniem Koreańczycy powinni tu zastosować więcej pamięci operacyjnej – uruchomione aplikacje w tle nie będą mogły zbyt długo działać. Na szczęście już sam ekran zasługuje na pochwałę. Wyświetlacz IPS o przekątnej 5,2 cala charakteryzuje się rozdzielczością Full HD, więc trudno byłoby wymagać w tej kwestii czegokolwiek więcej.

Na pokładzie jest preinstalowany Android 5.1.1 Lollipop z LG UX 4.0. Należy pochwalić obecność wszystkich niezbędnych modułów łączności jak NFC, Glonass, GPS, LTE, Bluetooth 4.1 oraz WiFi 802.11 b/g/n. Trochę szkoda, że nie ma standrdu ac. LG G4 Beat ma wymiary ma niecałe 10 mm grubości i waży 139 gramów. Niestety we wnętrzu znajdziemy zaledwie 8 GB pamięci wbudowanej, a sytuację ratuje jedynie fakt, że producent zastosował tu slot na karty microSD do 64 GB. Natomiast za czas pracy będzie odpowiadała niewymienna bateria o skromnej (jak na ponad pięciocalowy smartfon) pojemności 2300 mAh.

Co ciekawsze, Koreańczycy będą posiadać dwa warianty LG G4 Beat w swojej ofercie. Pierwsza wersja, przeznaczona na Amerykę Południową, zostanie wyposażona w aparat główny 13 Mpix, podczas gdy pozostałe kontynenty otrzymają edycję z matrycą 8 Mpix. Na szczęście oba posiadają laserowy autofocus, tryb manualny, a także frontową kamerkę 5 Mpix.

LG G4 Beat

LG G4 Beat nie został jeszcze ostatecznie wyceniony, ale już w tym miesiącu trafi do sprzedaży w wielu krajach europejskich. Dlatego też możemy się spodziewać, że ten phablet wkrótce trafi do Polski. Myślę, że będzie to ciekawa alternatywa dla innych mid-endów, jeżeli producent ustali cenę na poziomie ok. 1000 złotych, co jednak wydaje się mało prawdopodobne.

Jak oceniacie kolejny model z G4 w nazwie?

źródło: Softpedia