Można było się tego spodziewać, bo od dłuższego czasu ukazywały się doniesienia na temat tego smartfonu. Huawei Ascend G7 pojawił się na targach IFA 2014 w Berlinie, choć jego premierę nieco przyćmił większy model Ascend Mate 7. Tym razem nowy smartfon Huawei ze średniej półki został zaprezentowany bez większego echa, a szkoda, bo to niezły sprzęt jest.

Jeszcze wracając do Huawei Ascend G7, był to pierwszy smartfon tego producenta, który testowałem i przyznam się szczerze, że wywołał na mnie bardzo dobre wrażenie. Mimo tego, że był pozycjonowany jako średniak, to wyglądał dużo lepiej niż droższe smartfony, miał ciekawe oprogramowanie i świetny aparat. Zdaje się, że jego następca będzie jeszcze lepszy, ale tez nieco inaczej będzie się nazywał.

Podobnie jak to miało miejsce z flagowym modelem P8, tak też w przypadku G8, Huawei zrezygnował z serii „Ascend”. Teraz jest to po prostu Huawei G8. Widać, że smartfon przeszedł mocne odświeżenie, nie tylko pod względem wyglądu, ale też podzespołów. Jest aluminiowy, ale obudowa została jeszcze bardziej zaokrąglona, główny aparat został przesunięty na środek, a tuż pod nim zastosowano czytnik linii papilarnych. Podobnie wygląda to we wspomnianym już Ascend Mate 7 czy Huawei Honor 7.

Dla mnie najważniejszą zmianą jest rozdzielczość ekranu, gdzie wreszcie przy 5,5-calach jest Full HD. Poza tym, Huawei G8 ma 64-bitowy procesor Snadpragon 615 z ośmioma rdzeniami, a także 2 lub 3 GB pamięci RAM w zależności od wersji. Nie widzę sensu w tworzeniu dwóch wariantów tego samego smartfonu, ale być może jest to uwarunkowane przez rynek. Nie mniej, wersja z mniejszą ilością RAM’u otrzyma 16 GB na dane, a w Huawei G8 z 3 GB RAM, przestrzeni na pliki będzie dwa razy więcej. Pozostała specyfikacja obejmuje jeszcze 13-megapikselowy aparat z optyką PureCel, 5-megapikselową kamerę na froncie, system Android 5.1 Lollipop z nakładką EMUI oraz baterię 3000 mAh.

Póki co smartfon jest dostępny jedynie w Chinach, gdzie cena rozpoczyna się od 370 dolarów. Smartfon jest w czarnym, białym i złotym kolorze i zapewne zjawi się w Europie, ale z podobnym opóźnieniem co Ascend G7.

źródło: TechnoDify, Blogofmobile przez Tabletowo