Najnowszy flagowiec firmy OnePlus – OnePlus 2 – jest już na rynku od kilku dobrych tygodni. Smartfon, który posiada zadowalające parametry techniczne i to w cenie nie przekraczającej 1700 złotych. I choć druga generacja nie zrobiła aż tak wielkiego echa, co jego poprzednik, to nie zmienia to faktu, że dla mniej wymagających użytkowników jest to świetny smartfon. A co powiecie na wersję mini OnePlus 2? Może ona bardziej zainteresuje świat mobilny?

Pod koniec września w jednym z benchmarków, a dokładnie w AnTuTu, pojawiła się specyfikacja nowego urządzenia od firmy OnePlus o nazwie kodowej A2301. Co ciekawe, przypuszcza się, że jest to mniejszy model OnePlus 2, czyli OnePlus mini. Wtedy dowiedzieliśmy się, że nowe „dziecko” chińskiego producenta będzie wyposażone w ekran o rozdzielczości Full HD, ośmiordzeniowy procesor o taktowaniu 2,2 GHz, 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej oraz, że do zdjęć posłuży 13 Mpix aparat główny. Dodam jeszcze tylko, że smartfon uzyskał wynik 54,311 punktów.

Najnowsze plotki twierdzą, że OnePlus mini dostanie 5-calowy ekran o rozdzielczości 1080p w technologii LCD (ten sam co w Xiaomi Mi 4c), co ma przełożyć się na zagęszczenie pikseli na poziomie 441 ppi. Szkło w OnePlus mini ma być zakrzywione (2.5D), a wyświetlacz chroniony szkłem Gorilla Glass 3 lub 4. Dzisiejsze plotki zdradzają również nieco więcej danych odnośnie samego aparatu. Bardzo możliwe, że wyposażony on będzie w sensor Sony IMX258, w przysłonę f/2.0, w możliwość nagrywania filmów w 4K przy 30 klatkach na sekundę i lampę błyskową LED. Niestety na tę chwilę nie wiadomo jaka rozdzielczość będzie w przednim aparacie, ale pewnie będzie to 5 Mpix, czyli standard w ostatnim czasie.

Jeśli chodzi o pozostałą specyfikację OnePlus mini, to ma ona obejmować slot na kartę pamięci, niewymienialną baterię o pojemności zbliżonej do 3000 mAh, NFC, USB Type-C z szybkim ładowaniem oraz głośnik na froncie urządzenia. Mówi się też, że OnePlus mini dostanie opcję pyło i wodoodporności, a cena nie przekroczy 250 dolarów.

Wszystkie informacje są nieoficjalne i są to tylko spekulacje, więc nie należy ich brać dosłownie. Niemniej jednak chińska firma coś dla nas nowego szykuje. Miejmy nadzieję, że tym razem zaskoczenie będzie większe i nie będzie tych nieszczęsnych zaproszeń.

źródło: GForGames przez PhoneArena