Dwa tygodnie po opublikowaniu na łamach Galaktycznego podwodnego drona, smartfona z chmury i bajeranckich słuchawek nastał czas, aby jakiś inny wynalazca z Krzemowej Doliny dostał swoje 5 minut. W dzisiejszym przeglądzie – który będzie pojawiał się co 2 tygodnie – o tym, jak można połączyć modę z wybiegów z modą na smart-zegarki, jak przenieść kosztowne rozwiązania klasy premium do każdego samochodu oraz jak za pomocą małej kulki nagrać swój kawałek na desce do krojenia chleba. Zapraszam!

Eyecatcher – inteligentna bransoletka wprost z wybiegu mody

Zobacz projekt na Kickstarterze

Wielki trend na produkcję inteligentnych opasek, bransoletek, pierścionków i innych smart gadżetów trwa w najlepsze, ale jak widać wciąć istnieją jeszcze nisze, które można pomyślnie wykorzystać. Jedną z nich chcą zapełnić pomysłodawcy Eyecatcher – stylowej bransoletki z zaokrąglonym wyświetlaczem, która ma uzupełnić naszą garderobę. W wielkim skrócie – Looksee Labs wpadło na pomysł, aby zamiast konstruowania kolejnych asystentów fitness i naręcznych telefonów, stworzyć po prostu coś, co będzie zarówno ładnie wyglądało, jak i świetnie spełniało wszystkie zadania, jakie mają przed sobą różne smart-zegarki.

Eyecatcher Smart Bracelet / fot. Kickstarter
Eyecatcher Smart Bracelet / fot. Kickstarter

 

Wygięty, czarno-biały i szczegółowy ekran (150 ppi) stanowi w pełni konfigurowalny panel, na którym można wyświetlać zdjęcia, powiadomienia, przypomnienia, wiadomości oraz po prostu jakiś ciekawy motyw. Do tego, Eyecatcher jest wodoodporny, ma wbudowaną pamięć, bateria starcza na 1 rok (!!!), a z naszym smartfonem łączy się przez Bluetooth w trybie energooszczędnym. Producentom w parę dni udało zebrać się ponad 140 tys. dolarów, a do końca zbiórki pozostało jeszcze 39 dni. Swoją bransoletkę można wybrać spośród trzech wariantów kolorystycznych, obecnie w cenie od 239 dolarów. Planowana wysyłka już w lutym 2016 roku.

HUDWAY Glass – przeźroczysty wyświetlacz w każdym samochodzie

Zobacz projekt na Kickstarterze

Przezierne wyświetlacze prezentujące proste informacje przed nami, nie zasłaniając nam widoku na początku występowały tylko w filmach Sci-Fi czy w grach komputerowych. Następnie przeniosły się do samochodów, potem z ich wykorzystaniem Google stworzyło swój wynalazek dekady – Google Glass i moda na coraz częstsze ich wykorzystywanie nadal trwa. Jednakże owa technologia nie należy jeszcze do najtańszych rozwiązań i najczęściej wyceniania zostaje naprawdę wysoko, a swoje zastosowanie znajduje w produktach klasy premium, przez co ciężko znaleźć przeźroczysty wyświetlacz np. w Fiacie Panda.

Z pomocą przychodzi nam HUDWAY, firma, a właściwie grupka pasjonatów technologicznego świata, która sprowadziła drogą technologię do postaci kawałka szkiełka i uchwytu na telefon. Produkt kompatybilny jest z każdym smartfonem oraz dedykowaną aplikacją, która wyświetla nam nawigację, temperaturę czy nawet powiadomienia z różnych aplikacji. Na razie do zrealizowania projektu, twórcom brakuje około 17 tys. dolarów, lecz do końca zbiórki jeszcze prawie miesiąc. Najtańsza opcja nabycia Hudaway Glass przedpremierowo to wydatek rzędu 39 dolarów, co niej jest jakąś wygórowaną ceną. Rozpoczęcie produkcji już w marcu 2016 roku.

Mogees – jak z czegokolwiek zrobić instrument muzyczny

Zobacz projekt na Kickstarterze

Muzyka w ciągu kilkudziesięciu lat przeniosła się z wielkich oper, rozrywki zamożnych i arystokracji do komputera, dzięki któremu przez połączenie z paroma klawiszami i programami możemy stworzyć własny muzyczny set czy nawet symulować żywy instrument. Problem w tym, że wysokiej klasy kontrolery kosztują krocie, a możliwości tych mniej złożonych po jakimś czasie mogą się wydawać ograniczone. Jak więc inaczej można bawić się muzyką? Na przykład inwestując w Mogees – małą zabawkę, dzięki której będziemy w stanie zagrać na dosłownie każdym przedmiocie, od pralki przez chlebak i kończąc na drzewach w parku. Zasada działania jest następująca – przyklejamy Mogees do dowolnej powierzchni, podpinamy do telefonu, podłączamy słuchawki lub głośniki i gramy.

Urządzenie wychwytuje wibracje i częstotliwości, które zamienia na dźwięki wybranego przez nas instrumentu. Brzmi ciekawie z pewnością oferuje mnóstwo zabawy. Problem pojawia się, gdy ludzie zaczynają na nas dziwnie patrzeć, kiedy przez dłuższy czas stukamy pięściami w szybę przystanku autobusowego. W każdym razie, pomysłodawcy przekroczyli już założony cel z kwotą prawie 40 tys. funtów, a zrzutka trwać będzie jeszcze przez 25 dni. Najtańszy wariant jest obecnie w cenie 95 funtów, a wysyłka nastąpi już w listopadzie bieżącego roku.

To by było tyle na dziś, widzimy się za dwa tygodnie z kolejną porcją ciekawych wynalazków. Co najchętniej widzielibyście w seryjnej produkcji, a może już wsparliście któregoś z producentów?