Po wielu plotkach i spekulacjach na temat najbliższej konferencji Apple, fani wreszcie poznali oficjalną datę tego wydarzenia. Jak wcześniej sądzono, nie będzie to 15, ani 22 marca, choć niektóre plotki były bardzo blisko trafienia. „Niesamowita” konferencja odbędzie się dokładnie za 10 dni i to podczas niej powinniśmy poznać 4-calowego iPhone’a 5se oraz nowego 9,7-calowego iPada Pro.

Jak możecie zobaczyć ze zdjęcia zapowiadającego najbliższe wydarzenie Amerykanów, to nie dowiedzieliśmy się nic odnośnie tego czego powinniśmy się spodziewać na konferencji, co jest w stylu Apple. Wiadomo tylko, że gigant technologiczny zaplanował swoją konferencję na 21 marca. Nam nic nie pozostaje w tym momencie jak tylko przypuszczać, co możemy zobaczyć.

Ostatnie plotki dużo mówiły o nowym iPhone’ie, który ma mieć 4-calowy wyświetlacz i prawdopodobnie nazwę iPhone 5se lub iPhone SE. Co ciekawe, nowość od amerykańskiej firmy ma w dużym stopniu nawiązywać swoim wyglądem do iPhone’a 5s z 2013 roku. W sumie sam nie wiem, co o tym myśleć, ale z tego co czytałem w Internecie, to większość osób z takiego ruchu byłaby zadowolona. Ja chyba raczej zostanę przy swoim zdaniu i dalej będę twierdził, że będzie to cofnięcie się Apple w tył. Osobiście wolę wygląd najnowszych iPhone’ów i jeśli mniejszy model będzie podobny do obecnej generacji to będzie spoko. Nie oznacza to, że nie będzie części wspólnych z iPhone’ami szóstej generacji. Przecieki mówią o zastosowaniu w iPhone’ie 5se procesora A9 i kamer z iPhone’a 6. Pojawić się też ma NFC i wsparcie dla płatności mobilnych Apple Pay.

fot. Engadget
fot. Engadget

 

Oprócz smartfona, powinniśmy spodziewać się również debiutu 9,7-calowego tabletu iPad Pro, czyli mniejszej wersji obecnego iPada Pro, który ma 12,9-calowy ekran. Niektórzy twierdzą, że ma to sens, ponieważ nowy iPad Pro dostanie to samo, co ma jego większa wersja, ale za to będzie bardziej komfortowa w codziennym użytkowaniu. Ciekawostką tutaj może być wyposażenie nowego tabletu w lampę LED, która wspierałaby główny aparat.

Poza sprzętem raczej pewne jest, że firma z Cupertino pokarze też nowości związane z oprogramowaniem i jakieś akcesoria do Apple Watcha. Nowego smart-zegarka raczej nie zobaczymy. Naturalnie na koniec tylko zaznaczę, że wszystkie te informacje, poza datą, są nieoficjalne i nie muszą się sprawdzić w rzeczywistości. Wszystkiego dowiemy się już za kilka dni.

źródło zdjęcia tytułowego: flickr
źródło: Engadget przez GSMArena