Konferencja Huawei na której mamy poznać ich najnowszego flagowca odbędzie się za około trzy tygodnie i jak wynika z krążących po sieci informacji, ma to być 6 kwietnia. Huawei P8 miał swoją premierę w Londynie i wygląda na to, że Chińczycy ponownie wybrali stolicę Wielkiej Brytanii jako miejsce premiery następcy. Dzisiaj po raz kolejny możemy zobaczyć graficzną zapowiedź Huawei P9, która potwierdza to, co może być kluczową nowością.

Można zauważyć, że coraz więcej producentów decyduje się na nietypowe dwa aparaty z tyłu w swoich smartfonach. Najnowsze przecieki o iPhonie 7 Pro wskazują na takie rozwiązanie, ale już wcześniej, bo na MWC 2016 mogliśmy zobaczyć LG G5. Działa to tak, że aparaty charaktryzują się różną rozdzielczością matrycy, a jeden z nich dodatkowo ma szerokokątny obiektyw, co najlepiej obrazują zdjęcia wykonane za pomocą G5. Możemy „złapać” więcej na zdjęciu, ale w nieco niższej rozdzielczości. Jak to będzie rozwiązane w Huawei P9?

Tak, najnowsza zapowiedź wskazuje, że Huawei P9 też zostanie wyposażony w dwa aparaty na tylnej obudowie. I w zasadzie tyle możemy wyczytać z dzisiejszej grafiki, ale według niepotwierdzonych informacji aparaty mają mieć 12-megapikselowe matryce, optyczną stabilizację obrazu i laserowy autofocus. Strzelam, że jeden z nich będzie szerokokątny, choć mam nadzieję, że Huawei czymś nas jeszcze zaskoczy, tak jak to było z malowaniem światłem przy premierze Huawei P8. Tego dowiemy się zapewne dopiero na konferencji lub tuż przed jeśli wygada się jakiś „znany przeciekacz”. W sumie to nie mogę się doczekać premiery. A Wy?

źrodło: Ola Jiang (Facebook)