Pewnie kojarzycie firmę Karalux, która zajmuje się tworzeniem złotym smartfonów i nie tylko. Musicie, ponieważ na Galaktycznym już kilka razy pisaliśmy o smartfonach, które zostały pokryte 24-karatowym złotem. Teraz firma z Wietnamu postanowiła wziąć na „tapetę” najnowsze flagowce Koreańczyków i pokryć złotem Samsunga Galaxy S7 i Galaxy S7 edge.

Na stronie internetowej firmy Karalux, która zajmuje się między innymi procesem pozłacania smartfonów, widzimy właśnie złotego Galaxy S7 i Galaxy S7 edge, czyli najnowsze flagowce Samsunga. Trzeba im oddać, że szybko biorą się za niektóre smartfony. Tym razem Wietnamczycy pokryli złotem nie tylko ramki, jak to miało miejsce w Galaxy S6 i S6 edge, ale całą obudowę. Mamy więc 24-karatowe złoto na bocznych i przednich ramkach oraz na tylnej obudowie.

Cały proces pozłacania Galaxy S7 i Galaxy S7 edge trwał 6 godzin, gdzie przeprowadzono 10 różnych etapów, w tym obróbkę powierzchni, tworzenie różnych warstw metali szlachetnych, aż wreszcie nałożeniu 24-karatowej złotej warstwy. Trzeba przyznać, że złoty Galaxy S7 i Galaxy S7 edge od Karaluxa prezentuje się naprawdę bardzo ładnie.

Jeśli w Samsung Galaxy S7 i Galaxy S7 edge zastosowano złoto, to musimy liczyć się z niemałą ceną. Jak czytamy na stronie firmy, Galaxy S7 będzie kosztował miliony, a dokładnie 35 mln VND. Na szczęście mowa tutaj o milionach w walucie wietnamskiej i po przeliczeniu na złotówki wychodzi około 5840 złotych. Niestety jakby ktoś bym mocno zainteresowany, to prawdopodobnie nie mieszka w Wietnamie, tak więc będzie musiał zapłacić znacznie więcej, bo 6435 złotych. Samsung Galaxy S7 edge został wyceniony na 7180 złotych w wersji globalnej. Najnowsza i zarazem najdroższa wersją z pewnością przypadnie saudyjskiemu miliarderowi, który rozbija się po Londynie złotą flotą aut. I tym miłym akcentem pozwolę sobie zakończyć.

źródło: Karalux