USB Type C pojawia się w coraz większej liczbie urządzeń i mówi się, że do 2018 roku będzie tak samo rozpowszechnione jak obecny standard złącza. Nie ma wątpliwości, że dwa najnowsze smartfony Samsunga, czyli Galaxy S7 i Galaxy S7 edge powinny mieć nowy typ złącza, ale fakt, że razem z premierą flagowców mocno promowana była wirtualna rzeczywistość, pojawiłby się krótko pisząc, konflikt interesów. Dla przypomnienia, USB Type C ma już chociażby Huawei P9 czy LG G5. Na Samsunga trzeba będzie jeszcze poczekać kilka miesięcy, bo pierwszym urządzeniem z odwracalną wtyczką ma być… Galaxy Note 6.

Nowe złącze niesie ze sobą sporo plusów, ale w przypadku urządzeń Samsunga wygląda to trochę inaczej. Wszystko za sprawą okularów Gear VR. Od czasu Samsunga Galaxy S6 wszystkie topowe smartfony można było wsadzić do okularów i przenieść się w świat wirtualnej rzeczywistości. I to już nie chodziło o rozmiar (okulary sa kompatybilne nie tylko z serią Galaxy S, ale też większą Galaxy Note), ale o złącze microUSB Type B, przyjmijmy, że w tym tekście określane jako to „starsze”. Zmiana typu złącza w Galaxy S7 bez przeprojektowania okularów mijałaby się z celem i dlatego też, na pierwsze urządzenie z USB Type C trzeba będzie poczekać kilka miesięcy.

Jak się dowiadujemy, w USB Type C ma zostać wyposażony Galaxy Note 6, czyli kolejny tabletofon z rysikiem S Pen od Samsunga. Jego premiera zbliża się wielkimi krokami i jeśli rzeczywiście nowe złącze w tym modelu stanie się faktem, możemy przypuszczać, że Samsung pokaże też nowe okulary Gear VR, właśnie z USB Type C. Innego rozwiązania nie widzę, by mając Galaxy Note 6 też móc korzystać z dobrodziejstw technologii VR, tym bardziej, że baza filmów i gier stale się rozwija. Jeszcze nie wiadomo, czy nowe złącze oznacza także nowy, szybszy standard USB 3.1, jak chociażby w LG G5.

Nowe USB Type C w Galaxy Note 6 może się pojawić, ale to wymaga od Samsunga zmiany złącza nie tylko w samym smartfonie, ale też kompatybilnych akcesoriach. Kiedyś w końcu musi to nastąpić, by bardziej rozpowszechnić nowy standard i chyba najlepiej jest zacząć „rewolucję” od flagowców.

źródło zdjęcia: Pixabay