Tak wiem, elektryczne rowery nie są jakąś wielką nowością, a tym bardziej te, które można złożyć. W końcu stąd wzięła się nazwa popularnego „składaka”, obowiązkowo w czerownym kolorze, który być może jeszcze gdzieś się u kogoś kurzy w piwnicy. Ale jest taka jedna firma, która postanowiła ten projekt nieco odświeżyć, dodając kilka ciekawych funkcji. I tak powstał Xiaomi Mi QiCycle – elektryczny, składany rower miejski, który może łączyć się ze smartfonem. 

Mam wrażenie, że taki rower mogła zrobić tylko firma Xiaomi, a na pewno w takim stylu. Wszystko dlatego, że w ich portoflio już od dłuższego czasu można znaleźć znacznie więcej urządzeń niż tylko smartfony czy tablety. Pomijam już akcesoria i różne gadżety do urządzeń mobilnych, a skupiam się bardziej na oczyszczaczu potwietrza Mi Air Purifier, lampkach nocnych na Bluetooth, zestawach z kategorii Smart Home czy nawet urządzeniu do gotowania ryżu. Jest jeszcze osobisty transporter Mi Scooter i ostatnia nowość, czyli pierwszy dron o nazwie Mi Drone. No a teraz do tego wszystkiego dochodzi jeszcze elektryczny rower.

Xiaomi Mi QiCycle to rower z napędem elektrycznym, który wygląda jak… rower elektryczny. Nie ma nic z typowego „górala” i to już kwestia osobista czy nam się podoba czy też nie. Mnie pasuje, bo to taki typowy rower dla gadżeciarza, tym bardziej, że ma kilka nowoczesnych rozwiązań i można go połączyć ze smartfonem przez Bluetooth za pomocą specjalnej aplikacji. Wtedy też pokazuje aktualny stan roweru, statystyki przejazdu czy nawigację, a do tego ma niewielki ekran na kierownicy, gdzie z kolei wyświetla się prędkość, dystans, stan baterii i aktualnie wybrany tryb jazdy (są cztery – Fitness, Power-saving, Balanced i Extra power).

Xiaomi Mi QiCycle - licznik / fot. miui
Xiaomi Mi QiCycle – licznik / fot. miui

 

Rower ma 250-watowy (36V) silnik elektryczny, który pobiera energię z zestawu litowo-jonowych akumulatorów stworzonych przez firmę Panasonic i wspomaga nasze pedałowanie. Oznacza to, że nie będziemy jechać jak na moto-rowerze, a silnik pomoże nam tylko podjechać pod wzniesienie czy utrzymać stałą prędkość na dłuższym odcinku. Maksymalny zasięg na pełnej baterii wynosi 45 kilometrów, choć to w głównej mierze zależy od wspomnianych trybów pracy. Nie ma jednak informacji ile czasu potrzeba by naładować akumulator. Wiadomo chociaż, że jesteśmy w stanie rozpędzić się do 20 km/h, a na rowerze mogą jeździć osoby ważące maksymalnie 75 kilogramów. Co ciekawe, rower można złożyć w kilku prostych krokach i wrzucić do bagażnika samochodu, jeśli już przejażdżka nam się znudzi i bez problemu możemy też jeździć w nocy, bo rower ma odpowiednie oświetlenie. Osprzęt to 3-przerzutkowy Shimano Nexus 3.

Xiaomi Mi QiCycle / fot. miui
Xiaomi Mi QiCycle / fot. miui

 

Na koniec najlepsze – cena. Za Xiaomi Mi QiCycle zapłacimy znacznie mniej niż inne „elektryki” dostępne na rynku. Mniej to znaczy około 460 dolarów, czyli niecałe 2000 złotych. Rower już niebawem ma zawitać do sklepów w Chinach.

źrodło: miui, Mashable