Nie ma wątpliwości, że Samsung jest liderem biorąc pod uwagę wszystko co związane z pamięciami. Mogę się założyć, że u większości z was w waszych laptopach siedzą kości z logo tego producenta, dane przechowujecie na samsungowych dyskach, czy to tych talerzowych czy już SSD albo kartach pamięci w smartfonach i tabletach. Biorąc pod uwagę te ostatnie nośniki, Samsung pokazał coś zupełnie nowego i cholernie szybkiego. Karty pamięci UFS 1.0, gdzie transfer danych dochodzi do 530 MB/s. 

Zauważyłem, że klienci przy wyborze karty pamięci najczęściej zwracają uwagę na pojemność i cenę niż ich wydajność. I co wybierają? Oczywiście, że tą, która jest najtańsza. Tylko nieliczni potrafią wysłuchać, co sprzedawca ma do powiedzenia i przekonać się do tej trochę droższej, ale też wydajniejszej. Ważne, by dobrać jak najlepszą kartę do potrzeb klienta, ale jeżeli ktoś decyduje się przykładowo na 32 GB klasy 6 do nagrywania 4K to… sami rozumiecie. Dlatego pamiętajcie, karta pamięci karcie pamięci nie równa, nawet jeśli jedna i druga ma oznaczenie Class 10. To tak tytułem wstępu.

Samsung pokazał najnowsze rozwiązanie w tej kategorii, czyli pierwsze na świecie karty pamięci w technologii UFS 1.0, na których zmieścimy nawet 256 GB danych, a prędkość ich odczytu dochodzi do 530 MB na sekundę. Tak jak napisałem wcześniej, to zupełnie coś nowego i nie sądziłem, że kiedyś niewielkie nośniki w postaci kart microSD, raz że będą tak pojemne, a dwa tak wydajne. W zasadzie można je porównać do niektórych dysków SSD, które mają podobne parametry, biorąc pod uwagę sekwencyjny odczyt danych.

Samsung UFS 1.0 256 GB / fot. Samsung
Samsung UFS 1.0 256 GB / fot. Samsung

 

Jak to wygląda w porównaniu z obecnymi, najszybszymi kartami pamięci? A tak, że 5-gigabajtowy film w Full HD jesteśmy w stanie odczytać z karty w zaledwie 10 sekund, gdzie w przypadku karty UHS-1 będzie to trwało 5 razy dłużej, czyli około 50 sekund. Nowe nośniki mają też znacznie wyższe parametry zapisu, gdzie prędkość dochodzi do 170 MB/s. Wychodzi na to, że to dwukrotnie wyższa prędkość zapisu niż w topowych kartach, które teraz możemy mieć w swoich smartfonach. Przykładowo, zapis 24 wysokiej jakości zdjęć pochodzących z profesjonalnej lustrzanki DSLR zajmie tylko 7 sekund, a nie prawie 5 razy wolniej jak ma to miejsce teraz.

Karty pamięci UFS 1.0 będą dostępne w czterech pojemnościach – 32 GB, 64 GB, 128 GB i 256 GB. Nie ma jeszcze konkretnych informacji o tym, kiedy trafią do sprzedaży i tym bardziej o cenie jaką przyjdzie nam zapłacić. Choć ta pewnie na początku nie będzie niska, skoro to zupełnie nowy standard prędkości. Zakładam, że karty mogą zostać pokazane na targach IFA 2016, które na początku startują w Berlinie.

źródło: Samsung