Sony nie ma lekko, nie tylko u mnie, ale też u innych dziennikarzy technologicznych z którymi zamieniłem kilka słów na targach. Japończycy na IFA 2016 pokazali dwa smartfony – Xperię XA i mniejszą Xperię X Compact, dla tych, co lubią kompaktowe smartfony. Mnie ani jeden ani drugi nie zaskoczył na tyle, bym już ustawiał się w kolejce. Trochę sytuację poprawiła oferta przedsprzedażowa ze słuchawkami, ale i tak najlepiej tutaj wygląda… nietypowa informacja prasowa. 

Obydwa nowe smartfony Sony miałem przez dłuższy czas w rękach podczas targów w Berlinie, przyglądałem się im z każdej strony, robiłem zdjęcia i wybacz Sony, ale nic rewolucyjnego w nich nie widzę. Ja wiem, dążycie do tego, by stworzyć smartfon idealny, ale z flagowca na flagowca zmieniacie rzeczy, które były dobre na gorsze i mam wrażenie, że krążycie wokół jednego, tego samego projektu, bez pomysłu. Bo komu przeszkadzała praktyczny, szklany, matowy tył jaki był w Xperii Z5 czy przyciski głośności jak w Xperii Z3 Compact? Jeszcze ta obudowa w nowym kompakcie, która w odczuciu jest jak opakowanie po kremie do rąk i wysokie ceny. Sorry, musiałem to napisać, nawet biorąc na klatę to, że teraz ciężko będzie dostać sztukę do testów, by przekonać się, że jest inaczej. Ale żeby nie było, że jestem tylko na „nie”, oba smartfony działają naprawdę szybko i mają (przynajmiej w teorii) jeszcze lepsze aparaty niż Xperia X czy X Performance.

Przedsprzedaż Sony Xperia XZ / fot. Sony
Przedsprzedaż Sony Xperia XZ / fot. Sony

 

No właśnie, ceny i przedsprzedaż, która dla Xperii XZ rozpoczyna się właśnie dzisiaj, a dla X Compact ruszyła kilka dni temu. Można powiedzieć, że do cen na polskim rynku japoński producent już na przyzwyczaił, bo są po prostu za wysokie. Ale jak to się mówi, pewnie i tak znajdą się klienci, by przeznaczyć 2999 złotych na flagowca lub 2199 złotych na Xperię X Compact. A jeśli już znajdą się te trzy, no może cztery osoby, to najlepiej jak dokonają zakupu właśnie w przedsprzedaży. Każdy kto to zrobi dostanie słuchawki Sony Extra Bass Bluetooth XB950BT, które obecnie kosztują 749 złotych.

Przedsprzedaż potrwa dosyć długo, bo do 13 października, a zamówienia można składać w wybranych sklepach z elektroniką lub u operatorów. Procedura wygląda tak, że słuchawki będą dostarczane po zakupie, w osobnej paczce, po weryfikacji dowodu zakupu i kodu promocyjnego z pudełka.

No dobra, mnie w tym wszystkim najbardziej zaskoczyła informacja prasowa w formie… wideo. Tak, to ten film, który widzicie na samej górze tego wpisu. Przy współpracy z MC Silk powstał całkiem ciekawy kawałek, który na mnie zrobił lepsze wrażenie niż same smartfony. A nie często tak przecież jest.

źródło:  informacja prasowa, Tabletowo, YouTube