Huawei P9 sprzedał się już w takiej ilości, że wynikiem można się pochwalić. Można, a na nawet trzeba, bo liczba, która de facto dotyczy tylko jednego smartfonu robi wrażenie. Jak już wiecie, chodzi o Huawei P9, czyli tegorocznego flagowca Huawei z początku tego roku. Jak informuje producent, sprzedano już ponad 9 milionów sztuk tego smartfonu na całym świecie. A ja wam powiem, dlaczego się tak stało. 

Huawei P9 miał swoją premierę w kwietniu na konferencji w Londynie. Od tamtego czasu minęło już 7 miesięcy i już kilka razy pojawiały się wyniki jego sprzedaży. Ostatnie, czyli te z początku września mówiły o 6 milionach sztuk, co – jak na chińską firmę – było naprawdę sporym osiągnięciem. Teraz mówi się już o ponad 9 milionach sztuk Huawei P9, które trafiły w ręce klientów. Nie trzeba więc być geniuszem, żeby obliczyć, że 3 miliony sztuk sprzedano raptem w dwa miesiące. Niezły wynik.

Ok, ale co miało wpływ na tak dobrą sprzedaż. Pospekulujmy. Przede wszystkim cena. Za Huawei P9, gdy ten trafił do sprzedaży, trzeba było zapłacić 2399 złotych, co już na starcie było kwotą o kilkaset złotych niższą niż praktycznie każdy flagowiec konkurencji. Te były blisko 3 tysięcy albo tę granicę trochę przekraczały. A smartfon rzeczywiście udany, gdzie ciężko jest się do czegoś przeczepić (choć kilka minusów w recenzji się pojawiło), dobrze przemyślany i nadal całkiem popularny. Tym bardziej, że ostatnio jego cena w oficjalnej sprzedaży obniżyła się o jakieś 200 złotych. Spore znacznie w przypadku Huawei P9 miała też ogromna kampania reklamowa z Robertem Lewandowskim, ale też Scarlett Johansson i Henrym Cavill’em. Spoty były grane na okrągło i to też pozwoliło jeszcze bardziej zwiększyć rozpoznawalność marki w Polsce, ale też na świecie. Chyba musicie się ze mną zgodzić. Swój wkład w dobrą sprzedaż mieli też operatorzy, podobnie jak to miało miejsce przy hicie sprzedażowym jakim był Huawei P8 Lite.

Zresztą, ten kto zdecydował się na Huawei P9 mógł wreszcie obalić stereotyp, że „Chińczycy w ogóle nie aktualizują swoich urządzeń”. Ja sam używałem go od premiery i w tym czasie dostałem trzy albo nawet cztery większe aktualizacje, a teraz czekam na betę Nougata. Tyle aktualizacji w 7 miesięcy? Niektórzy użytkownicy czekają miesiącami na tą jedną, a tu było już kilka i to w tak krótkim czasie.

Do końca roku zostało jeszcze sporo czasu, przed nami okres wyprzedażowo-świąteczny, więc jest bardzo możliwe, że Huawei może zamknąć 2016 rok wynikiem dwucyfrowym, bo 10 milionów egzemplarzy Huawei P9 jak najbardziej jest w zasięgu ręki.

1. Recenzja Huawei P9 – smartfon, który potwierdza mocną pozycję Huawei na smartfonowym rynku
2. Pół roku z Huawei P9. Jaki jest teraz i co się zmieniło?
3. Testy Androida 7.0 Nougat na Huawei P9 i Huawei Mate 8. Jak się zapisać?

źródło: playfuldroid