Przez ostatnie lata smartfonowa granica w przypadku przekątnej ekranu znacznie się rozszerzyła. Kiedyś śmialiśmy się z 5,3-calowego ekranu w pierwszym Galaxy Note, a teraz za tego kompaktowego uznajmy pięciocalowca. Wiadomo, że nie tylko przekątna ma tutaj znaczenie, bo równie ważne jest podeście do obudowy i tak zwanego „screen to body ratio”, ale nie zmienia to faktu, że pojawia się coraz więcej smartfonów z dużymi ekranami. Kolejnym takim „gigantem” jest Elephone Max, który ma 6-calowy ekran, ale nie tylko tym się wyróżnia.

Wspomniałem już o wyświetlaczach, ale można też zauważyć, że w ostatnim czasie popularne stały się dwa aparaty z tyłu. Na taki stan rzeczy na pewno miały wpływ ostatnie flagowce jak LG G5, Huawei P9 czy iPhone 7 Plus, ale widać, że takie rozwiązanie coraz częściej pojawia się w tańszych smartfonach. Przykładu nie trzeba szukać daleko, ot taki LG X cam czy niedawno pokazany Honor 6X. Te mniej znane marki też próbują swoich sił, co zresztą widać po tytułowym Elephone Max. Elephone połączył spory wyświetlacz i podwójny aparat z tyłu, ale też dodał najnowszego Androida Nougat i tym teraz próbuje przyciągnąć użytkowników. Z drugiej strony, ma to być poniekąd konkurencja dla wcześniej pokazanego Miezu M3 Max, który też ma 6-calowy ekran.

Elephone Max
Elephone Max / fot. GizmoChina

 

Cała specyfikacja nie jest jeszcze znana, ale mówi się, że pod obudową w Maxie znajdziemy nowy procesor Helio X27 od MediaTeka, ten który raptem kilka dni temu został zapowiedziany. Nieźle, bo byłby kolejny argument, by mocniej zainteresować się tym smartfonem. Widać też, że nie zabraknie czytnika linii papilarnych z tyłu, całkiem smukłej obudowy i szkła 2.5D na ekranie. Kiedy możemy spodziewać się premiery? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale patrząc na to z jaką częstotliwością Elephone pokazuje nowe smartfony, być może ten nowy pojawi się jeszcze w tym roku, a jeśli nie to na pewno na początku przyszłego.

źródło: GizmoChina