Do oficjalnego ujawnienia jeszcze trochę, bo ma się odbyć dopiero 9 lutego, a już po sieci krążą idealne, wysokiej jakości, zdjęcia gotowego LG Watcha. Wszystko dzięki parającemu się haniebnym i karygodnym procederem „przeciekania” rzeczy rozmaitych – Evanowi Blassowi. Nieistotne jak oceniamy szpiegostwo przemysłowe, jakiego się dopuścił. Sprawdźmy czego się dowiedzieliśmy.

Wycieknięte zostały dwa zdjęcia, mniejszej wersji, LG Watch Style, w kolorach srebrnym i różowo-złotym. Większy LG Watch Sport, wyposażony w ekran OLED, o rozdzielczości 480 x 480 pikseli i średnicy 1,38 cala, posiadający dwa klawisze umieszczone na kopercie, symetrycznie po obu stronach koronki – nie będzie bohaterem tego newsa.

Ważniejszy jest jego mniejszy, choć wcale nie słabszy brat. LG Watch Style. Tutaj wyświetlacz chwali się rozdzielczością 360 x 360 pikseli i średnicą 1,2 cala i „zaledwie” jeden klawisz funkcyjny na brzegu koperty, nieco podobny do tego, którego możemy znaleźć na produkcie Apple, ale co do tożsamych funkcji, to przekonamy się dopiero po premierze. Teraz można na ten temat jedynie spekulować.

LG Watch Style
LG Watch Style / fot. evleaks

 

Od jakiegoś już czasu Google współpracowało bardzo mocno ze specjalistami od smartwatchy LG i dzięki tej współpracy wykluło się to, co widać na załączonych zdjęciach. Technologicznie nie ma na co narzekać. Urządzenie ma spełniać wymagania certyfikacyjne standardu IP67, więc ani przebieżka w deszczowy poranek do osiedlówki po przysłowiową bułę, ani mycie rąk, czy naczyń, ani nawet wzięcie prysznica mu nie straszne. Ciekawe również są przecieknięte informacje na temat wersji kolorystycznych konkretnych modeli. LG Watch Style ma występować w wariantach srebrnym, tytanowym, tu strzelam, że chodzi o odmianę metaliczno-szarą, oraz widocznym na zdjęciach, przeciekniętym rose gold.

W ramach specyfikacji typowo technicznej zegarek będzie mógł się pochwalić baterią o pojemności 240 mAh, 4 GB miejsca w pamięci wbudowanej, 512 MB RAM, co powinno do obsługi systemu operacyjnego i zintegrowanego Asystenta Google w zupełności wystarczyć. Niepokojący jest brak widocznego czujnika od pulsometru, ale widocznie taka jego uroda. A urodny, to on jest.

Jak wspominałem, oficjalne ogłoszenie dopiero 9 lutego, razem z nową odsłoną Android Wear. Zapewne zobaczymy go też na MWC 2017 w Barcelonie. Do sprzedaży mają trafić zaledwie dzień później.

źrodło: evleaks