Samsung dosyć niespodziewanie, w sumie to kolejny raz, wprowadza na rynek smartfon z nowej serii – Galaxy C. O Samsungu Galaxy C5 Pro mówiło się kilka razy, smartfon miał nawet pojawić się dużo wcześniej razem z większym kolegą Galaxy C7 Pro, ale dopiero teraz można mówić o oficjalnej premierze. I co z tego wynikło, co to za smartfon? Według mnie bardzo interesujący, ale do jednej rzeczy mam pewne zastrzeżenia. 

Widać, że dopisek „Pro” w nazwie wcale nie wziął się tam przypadkowo. Samsung Galaxy C5 Pro pod względem najważniejszych podzespołów wygląda bardzo obiecująco, bo pod maską znajdziemy aż 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. To iście flagowa specyfikacja, bo podobne wartości można chciałby znaleźć w Galaxy S7. Pozycja tego sprzętu jest jednak ustawiona przez procesor, dokładnie Snapdragon 626, który nie jest uznawany za topowy, ale to potwierdza fakt, że już wcale nie musimy wrzucać najmocniejszego procesora, by smartfon dobrze działał. Ten sam układ jest też we wspomnianym wcześniej Galaxy C7 Pro.

 Samsung Galaxy C5 Pro
Samsung Galaxy C5 Pro / fot. Samsung

 

Zaskoczeniem nie jest amoledowy wyświetlacz, bo Samsung już w większości modelów stara się go wprowadzać, ale spoglądając na specyfikację, uwagę na pewno przyciągną aparaty – zarówno ten z tyłu jak i z przodu ma 16-megapikselową matrycę i przysłonę f/1.9. Wygląda dobrze, ale mam szczerą nadzieję, że robi lepsze zdjęcia od Galaxy A7 (2017). Jedyna rzecz, która mnie niepokoi to bateria, niezbyt pojemna, choć nie można powiedzieć, że tragiczna. Mamy tutaj 2600 mAh, ale znacznie lepiej wyglądałby tutaj akumulator w okolicy 3 tysięcy, żeby potem w testach okazało się, że bateria to swoista pięta achilesowa tego smartfona.

Samsung Galaxy C5 Pro
Samsung Galaxy C5 Pro / fot. Samsung

 

Nie ma jeszcze pewności, czy Samsung Galaxy C5 Pro trafi do Polski, ale nawet jeśli kiedyś się to stanie, to można spodziewać się ceny zbliżonej do nowej generacji Galaxy A. Mówi się, że smartfon ma kosztować około 360 dolarów, więc łatwo można sobie wyliczyć, ile może kosztować w polskiej walucie.

źródło: Samsung