Już w tym miesiącu chiński producent zaprezentuje swojego nowego flagowca – Huawei Mate 10. Zapewne wiele osób wyczekuje już dnia premiery, która nastąpi już 16 października. Huawei planuje wraz z nowym smartfonem pokazać gadżet podobny do tego co można było dostać z Samsungiem Galaxy S8 i teraz z Galaxy Note 8. Już wiecie o czym piszę? Pewnie tak, to stacja dokująca. Myślę, że jest to dobra wiadomość dla tych, którzy patrzą w kierunku nowego Mate’a z dolarami w oczach. 

Samsung wraz ze swoimi flagowymi modelami chce nam pokazać, że ze smartfonu też w jakiś sposób można zrobić komputer. Wszystko za sprawą specjalnej stacji dokującej DeX, do której należy podłączyć urządzenie (ale też monitor, mysz i klawiaturę), by treści z telefonu były wyświetlane na monitorze „komputera”. Myślę, że jest to genialne rozwiązanie dla osób, które „peceta” wykorzystują sporadycznie, do prostych, biurowo-multimedialnych zadań.

O smartfonie Huawei Mate 10 wiemy coraz więcej, a to dlatego, że jego premiera odbędzie się już za dwa tygodnie. Z najnowszych informacji wynika, że chiński producent pójdzie w ślady Samsunga i stworzy podobną stację dokującą co DeX. Póki co nie ma zbyt wiele szczegółów na temat samej stacji, ale łatwo się domyśleć jak będzie działać. Po podłączeniu bądź wsadzeniu smartfona do stacji wszystko za jej pomocą będzie wyświetlane w formie przystosowanej do większych ekranów. Póki co w sieci nie pojawiły się rendery ze stacją dla Mate 10 czy jego większej wersji Pro, ale najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Huawei zamierza wprowadzić bardzo uniwersalne rozwiązanie, bo smartfony mają być kompatybilne z innymi dockami jak Andromium Superbook czy Miraxess Mirabook. Czy zatem Huawei Mate 10 będzie też działał z DeX’em od Samsunga? Fajnie by było, ale to raczej pobożne życzenia.

Samsung DeX / fot. Samsung

Smartfony Huawei Mate 10 i Huawei Mate 10 Pro zapowiadają się na niezwykle dobrze. Ze wstępnych informacji możemy się w nich spodziewać ośmiordzeniowego procesora Kirin 970 z jednostką AI i pamięcią RAM, której będzie minimum 6 GB. Z pewnością będą się wyróżniać okazałym wyświetlaczem w proporcjach 18:9, gdzie mniejszy model będzie miał przekątną 5,9 cala, a większy 6 cali. Obydwa urządzenia będą też wyposażone w pojemny akumulator, 4000 mAh i podwójny aparat fotograficzny z tyłu o naprawdę świetnych możliwościach (pisaliśmy o tym już wcześniej) i będą działać w oparciu o system Android 8.0 Oreo. Niestety nie pojawiły się przecieki o cenie wspomnianych smartfonów, ale biorąc pod uwagę fakt, że urządzenia będą miały doskonałe parametry techniczne ich koszt na pewno będzie wysoki. Wszystkiego dowiemy się w trakcie i zaraz po premierze, która przypomnę, odbędzie się już 16 października w Monachium.

na zdjęciu głównym: Huawei Mate 9 Pro
źródło: Frandroid przez Tablety