Premiera trzech smartfonów od Apple już dawno za nami. Podobnie jak poprzednie generacje, także te najnowsze zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem i mimo dosłownie kilku zmian w Ósemce, zainteresowanie było duże. Ale sprzedaż to jedna strona medalu. Jak się okazuje Apple ma problem, którego nikt się nie spodziewał, bowiem afera z wybuchami iPhone’ów zatacza coraz większy krąg. 

Od lat telefony od Apple cieszą się ogromnym powodzeniem, przyciągają klientów jak najlepsza promocja w markecie i z roku na rok zainteresowanie jest na wysokim poziomie. Niezaprzeczalnie zasługą tego wieloletniego sukcesu jest niezawodność i trwałość tych urządzeń, a ich użytkownicy, dzięki solidności producenta decydują się na zakup kolejnych, nowszych modeli, opierając się na dobrej opinii nie tylko o firmie ale również i jej sprzęcie. Niestety nad Cupertino zawisły czarne chmury, bo rośnie liczba niebezpiecznych wypadków z udziałem najnowszych smartfonów. Tym razem „oberwał” iPhone 8.

Początkowo problem z akumulatorami tegorocznych iPhone’ów wydawał się niewielki, bo dochodziło do rozszczelnienia obudowy podczas ładowania. I choć nadal są to pojedyncze przypadki, to problem narasta. Dotychczas problem polegał na tym, że pod wpływem spuchnięcia baterii, ramka smartfonu oddzielała się od jego obudowy, co w efekcie prowadziło do odklejenia się wyświetlacza i jego uniesienia ponad bryłę telefonu. Teraz, jeden z chińskich serwisów twierdzi, że doszło do o wiele poważniejszego wypadku i patrząc na poniższe zdjęcie, nie trudno się mu dziwić. Urządzenie, a dokładniej iPhone 8 uległ samozapłonowi podczas ładowania, wywołując zniszczenia znacznie poważniejsze niż w poprzednich sytuacjach. Na domiar złego, nieświadoma i niezbyt trzeźwo myśląca właścicielka feralnego iPhone’a wrzuciła go do wody, pogarszając całą sytuację. Na całe szczęście, kobieta wyszła z tego bez szwanku.

Samozapłon iPhone’a 8 podczas ładowania / fot. orientaldaily

Przypadek został już nagłośniony i miejmy nadzieję, że w krótkim czasie do tej sytuacji ustosunkuje się firma Apple, wydając stosowną ekspertyzę. Jeżeli takie wypadki będą się powtarzać, przyszłość iPhone’ów 8 może nie być taka kolorowa jak jeszcze kilka tygodni temu. Pamiętacie na pewno sytuację z Galaxy Note 7, gdzie Samsung musiał wycofać wszystkie smartfony z rynku.

źródło: orientaldaily