Ha! Powiem wam, że dzisiaj żadna informacja nie wyrwała mnie z butów tak jak ta z następcą BlackBerry KEYone. W sumie to byłem mocno zaskoczony, bo gdzieś tam rzeczywiście mówiło się o kolejnym smartfonie z klawiaturą pod nazwą Athena, ale nie spodziewałem się, że od razu pojawią się tak dobre zdjęcia, które wyglądają jak prosto wyjęte z prasówki. Proszę Państwa, tak wygląda następca smartfonu BlackBerry KEYone.

Od kilku miesięcy moim tak zwanym „daily driverem” jest BlackBerry KEYone i w końcu czuję, że mam smartfon, który zapewnia cholerną produktywność i zupełnie odmienny niż pozostałe modele na rynku. Jakiś czas temu na Galaktycznym pojawiła się jego recenzja, więc jeżeli chcecie dowiedzieć się co o nim myślę i co w tym smartfonie jest takiego wyjątkowego, możecie zerknąć do tekstu. Nie spodziewałem się, że tak szybko zobaczę sukcesora KEYone’a, dlatego jednocześnie jestem zaskoczony, ale też podekscytowany jak gimnazjalista przed dwudniową wycieczką.

BlackBerry „Athena” / fot. SlashLeaks

Ok, mamy pogląd na to jak kolejny KEYone może wyglądać i w dodatku z każdej strony, a ze względu na to, że ten tekst piszę właśnie na pierwszym KEYonie, mogę w prosty sposób napisać swoje spostrzeżenia. Widać, że trochę się zmieniło, ale są to zmiany raczej kosmetyczne. Ogólnie smartfon wygląda jakby był ciut wyższy, ale też taki smuklejszy i „pewniejszy”. Szczególnie widać to po przestrzeni z kamerą i czujnikami nad ekranem, gdzie te elementy nie rzucają się już tak w oczy. Wygląda też na to, że udoskonalono klawiaturę QWERTY, gdzie zmieniono wygląd przycisków i bardziej je oddzielono od siebie, a w spacji pojawiło się logo BlackBerry.

BlackBerry „Athena” z przodu fot. SlashLeaks

Z tyłu podobnie, a najważniejszą zmianą jest podwójny aparat. TCL poszedł z obowiązującym trendem, ale czuję, że zrobił to dobrze, bo w końcu pierwszy KEYone ma aparat wyciągnięty z Pixela i robi naprawdę dobrej jakości zdjęcia. Tutaj o jakość zdjęć jestem spokojny, tak samo jak o funkcje wynikające z dwóch aparatów, ale martwi mnie to, że obiektywy wystają z obydowy znacznie bardziej niż w pierwszej generacji. Zastanawiam się też jak to będzie z obudową, a dokładniej mówiąc ramką smartfonu, która wygląda na bardziej kanciastą. Można też zauważyć, że przycisk zasilania powędrował na prawą krawędź i zrobiło się tam dosyć tłoczno, bo jest tam jeszcze Convenience Key i przyciski głośności. I tak uspokajając wszystkich fanów marki – nie, nie ma notch’a!

BlackBerry „Athena” z przodu fot. SlashLeaks

Liczę mocno na to, że TCL w następcy KEYone’a wrzuci lepszy procesor, bo w obecnym modelu Snapdragon 625 był wystarczający, ale czasami jednak brakowało mu płynności i mógłby być żwawszy, bo do takiego OnePlus’a 5T nie ma się co równać. Strzelam też, że będzie więcej pamięci RAM (albo minimum te 4 GB) i bateria w przedziale 3500-4000 mAh. Cena smartfonu póki co nie jest znana, a jest to jedna z ważniejszych informacji, przynajmniej dla mnie, bo już zacząłem odkładać pieniądze.

źródło: SlashLeaks, GizmoChina