Ostatnio coraz więcej mówi się o Oppo. Firma dała się poznać z dobrej strony przede wszystkim dzięki smartfonowi Oppo Find X, który ma unikatową konstrukcję z wysuwanymi aparatami i czytnik w ekranie. Kto by kiedyś pomyślał, że jakaś tam chińska firma będzie wprowadzać tak innowacyjne i ciekawe rozwiązania. Nadchodzący model, czyli Oppo F9 Pro też będzie na swój sposób inny. A to wszystko przez notcha. 

Fakt, w tym przypadku nie ma krzty innowacji, bo mimo wszystko chodzi o notcha, ale fajnie, że Oppo nie poszło na łatwiznę i nie skopiowało wycięcia z jakiegoś innego smartfonu. Notch nie jest tym co lubię w smartfonach, ale szanuje producentów, którzy w jakiś sposób próbują z nim „walczyć”. Jeżeli czarna przestrzeń jest dobrze zagospodarowana, bo jest tam kamera, czujniki i głośnik to spoko. Jeżeli byłby to inny, mniej znany chińczyk to pewnie na górze byłoby kilkucentymetrowe wcięcie i sporo zmarnowanej przestrzeni, a tak mamy tylko subtelne (tak, chyba to dobre słowo) miejsce na aparat i tyle. I wcale nie będę zaskoczony jeśli Oppo taki rodzaj wcięcia określi jako bubble albo drop. Pasowałoby idealnie.

Z drugiej jednak strony zastanawiam się, gdzie w takim razie podziały się czujniki skoro w notchu widać tylko aparat, a nad nim, na krawędzi, głośnik? Czyżby miało pojawić się jakieś nowe rozwiązanie na czujnik zbliżeniowy i światła?

Według mnie taki notch to „element przejściowy”

Takie kombinacje sprowadzają nas do jednego – kiedyś notch zniknie, a my będziemy spali spokojnie. Nie, a tak już zupełnie poważnie. Już jakiś czas temu pojawiły się informacje, że notch to przejściowe rozwiązanie do czasu, aż w ekranach pojawią się tylko okrągłe wycięcia na aparat czy głośniki. Wyświetlacz będzie zajmował niemal 100% przedniego panelu, a gdzieś w jego górnej części będzie widoczna kamerka w okrągłym wycięciu. W sumie, ciekaw jestem jakby to wyglądało na żywo?

Oppo F9 Pro nie zapowiada się na flagowca, ale to jeszcze się wyjaśni, bo jak na razie specyfikacja pozostaje tajemnicą. Jedyne co wiemy to naprawdę szybkie ładowanie – VOOC Flash Charge. Wystarczy 5 minut pod ładowarką żeby można było rozmawiać przez około 2 godziny. O podwójnym aparacie z tyłu nie trzeba wspominać – widać to na powyższych grafikach.

źródło: Oppo przez Gizmochina