Apple w ubiegłym tygodniu pokazało światu nowe iPhony. Zwolennicy firmy z Cupertino mają w czym wybierać, bowiem tym razem na rynku pojawiły się aż trzy nowe modele: iPhone XR, iPhone Xs i iPhone Xs Max. Teoretycznie można powiedzieć, że każdy znajdzie coś dla siebie w obliczu różnych cen poszczególnych modeli, jednakże nawet pułap startowy najtańszego XR jest dla wielu osób nie do pokonania. Nie zmienia to faktu, że model ten osiągnie sukces, szczególnie na zachodnich rynkach. Wiele osób po prezentacji było jednak zawiedzionych, że nie zobaczyliśmy nowego komputera Macbook oraz choćby jednego nowego iPada. Wiele wskazuje na to, że wcale nie trzeba będzie czekać na nie długo.

Skąd to wiemy? Wszystko za sprawą najnowszej bety iOS 12.1, która została udostępniona w ostatnich dniach. Wersje testowe często są kopalnią wiedzy na temat nadchodzących premier i nie inaczej było tym razem. Guilherme Rambo, specjalizujący się w tematach związanych z firmą z Cupertino, odkrył w kodzie iOS 12.1 ciekawe zapisy zwiastujące, że w tym roku Apple jeszcze nas zaskoczy.

W najnowszej becie znajdują się nawiązania do iPada „2018 Fall”.

Oznacza to, że Apple nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i szykuje się do kolejnej prezentacji nowych produktów jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej powiązanej z nowymi iPadami.

Analitycy przewidują, że prócz tabletów pojawią się także nowe Macbooki, wśród których będzie być może również nowy Macbook Air, który ma być najtańszym laptopem w ofercie Apple. Przyznam szczerze, że nie mogę się doczekać, bowiem ciekawy upgrade najtańszego z Macbooków może skłonić mnie do sięgnięcia do kieszeni.