Pamiętacie dzisiejszy news o tym, że już niedługo Google Assistant przemówi do nas w języku polskim? Cóż, właśnie się to stało. Zaskakująco i niespodziewanie, ale się stało, więc w końcu można powiedzieć, że jest Asystent Google po polsku!

Całkiem przypadkiem dziś odkryłem, że Asystent Google przemówił do mnie w naszym ojczystym języku. Zresztą, najpierw zerknijcie sami na poniższe screeny:

Polski język przemówił do mnie w postaci męskiego, łagodnego głosu, który niestety nie dorównuje Cortanie. Była ona dla mnie najbardziej realna, układ zdań, rozmowy, reagowanie na znaki przystankowe w zdaniu jak i znaki zapytania i wykrzykniki. Tutaj jest jeszcze sporo do zrobienia. Czułem się całkiem jak bym odwiedził stronę Tłumacza Google i próbował przyswoić tłumaczenie z języka niemieckiego do polskiego słuchając maszynowego tłumaczenia.

Wiele brakuje do doskonałości. Na szczęście to dopiero pierwsze wersje i doskonale wiem, że wszystko będzie aktualizowane i już za kilka dni tłumacz ten może nie przypominać tego z czym spotkałem się w dniu dzisiejszym.

Przechodząc do najważniejszego. Co może zrobić nasz asystent? Może zadzwonić, może napisać smsa, wysłać maila, wyznaczyć drogę z domu do pracy, sprawdzić korki w drodze do pracy lub do domu, a także uruchomić zainstalowane aplikacje. Już się przymierzam do tego, aby przetestować jeszcze więcej funkcji, których tu nie wymieniłem, a sam asystent mi je zaproponował.

To, co pokochałem od ręki to możliwość sparowania mojego konta z Spotify i wydanie polecenia, aby zagrał konkretną playlistę – zadziałało bez żadnego problemu. W przypadku Amazon Alexa mam ten problem, że większość list odtwarzania mam nazwane po polsku i asystent ma trudności z ich odtworzeniem.

Jeżeli nie mamy jakiejś aplikacji zainstalowanej do wykonania odpowiedniej czynności, aplikacja nam podpowie co należy zainstalować, aby danej funkcji można było używać. Tak jak na poniższym przykładzie z próbą uruchomienia stacji Radio ZET. Asystent sam ogarnął i podpowiedział, że można zainstalować aplikację TuneIn.

Asystent Google - podpowiedź z aplikacją
Asystent Google – podpowiedź z aplikacją / fot. Galaktyczny

Zdarzają się też błędy. Przykładowo spytałem się „Kim jesteś?”, a z drugiej strony otrzymałem odpowiedź z zapytaniem czy w czymś mi pomóc. Wiecie jaka była odpowiedź? Aha.

Asystent Google
Asystent Google / fot. Galaktyczny

Jak widzicie, firmę Google czeka całkiem sporo pracy nad tym narzędziem, ale wierzę w to, że jeszcze szybciej zawojują polski rynek z naszym ojczystym językiem aniżeli angielskim. Na pewno poświęcę więcej uwagi dzisiejszego wieczoru, aby móc porównać jak sprawuje się Amazon Alexa i Google Assistant w domowym użytku.

Swoją drogą – już pojawiły się u mnie myśli, aby sprzedać swoją Alexę i kupić Google Home. Drogie sklepy, kiedy promocje na asystentów od Google? Google Home mini, może Google Home Hub, cokolwiek?

I na koniec, żeby rozwiać niektóre wątpliwości. Asystent Google po polsku pojawił się u mnie bez żadnych zapowiedzi, wyskakujących komunikatów i podobnych rzeczy (choć nie ukrywam, że rano kilka aplikacji od Google dostało aktualizację w sklepie Play). Jeśli chodzi o smartfon to używam Huawei Mate 20 lite z Androidem 8.1.0.