Konsternacja wedle wiekowego żartu to takie uczucie kiedy twoja teściowa spada w przepaść twoim samochodem. Osobiście odczułem ją wtedy kiedy mój tato powiedział, że psuje mu się obecny telefon. Z jednej bowiem strony czekał mnie spory wydatek, ale z drugiej… Ciężko byłoby wyobrazić sobie lepszy pretekst do zakupu Xiaomi Mi MIX 3!

Xiaomi Mi MIX 3
Xiaomi Mi MIX 3

Z pierwszych wrażeń na temat nowego MIX’a mogliście się dowiedzieć, że telefon – choć zacny – nie przypadł mi jakoś szczególnie do gustu. A wszystko za sprawą naprawdę sporych rozmiarów. Nawet przy bezramkowej konstrukcji ekran 6,39 cala to jednak kawał bydlęcia, którego do byle kurnika nie zmieścisz. Wysokość, Szerokość i Waga – trzech Jeźdźców Apokalipsy którzy pogrążyli ten telefon w moich oczach.

Xiaomi Mi MIX 3. Jaki jest przy pierwszym kontakcie i czy warto na niego czekać?

Ale, ale… To co dla jednego jest wadą dla drugiego może być zaletą i po wielu nieprzespanych nocach doszedłem do wniosku, że to właśnie ten smartfon będzie idealny dla mojego ojca, który upodobał sobie masywniejsze słuchawki. Dla jasności – wybierałem tylko spośród modeli wyposażonych w ładowanie indukcyjne, do których tato zdążył się już mocno przyzwyczaić i nie chciałem tego zmieniać.

Jak to z pierwszymi partiami u Xiaomi bywa – kupujących było sporo, a towaru mało. Ci którym udało się telefon kupić na premierze mogli się poczuć jak zwycięzcy w loterii. Mi ta sztuka wyszła dopiero dwa tygodnie później, a i tak nie było łatwo.

Xiaomi Mi MIX 3
Xiaomi Mi MIX 3

Ostatnimi laty Xiaomi przyzwyczaiło nas do szeroko zakrojonych prób nasycenia rynku smartfonami będącymi klonami samych siebie, wśród których różnic trzeba szukać ze świecą w dłoni. Niby sztandarowa seria MIX jest inna, ale bądźmy szczerzy – kto kiedykolwiek posiadał telefon od tego producenta ten z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie w stanie opisać dowolny inny model. Różnice sprowadzają się w zasadzie do responsywności oraz zastosowanego ogniwa. Co do aparatów to rozbieżności oczywiście też się znajdą, ale żadnej nie nazwałbym tzw. „game changerem”. Poprawione odwzorowanie kolorów, lepsza przysłona, ewentualnie dodanie szybernastego aparatu dla szpanu – to jedyne elementy, na które możemy liczyć.

Xiaomi Mi MIX 3
Xiaomi Mi MIX 3

Z tych właśnie powodów nadchodząca dużymi krokami recenzja będzie inna od tych do których was przyzwyczaiłem na przykładzie tekstów o Redmi Note 5 czy Mi Pad 4. Będzie znacznie mniej cyferek, benchmarków i testów porównawczych. Zamiast tego skupię się na tym co wyróżnia nowego MIX’a najbardziej:

Konstrukcja: Czy można i jak długo to potrwa, aby przyzwyczaić się do takiego kolosa?

Slider: Czy na żywo sprawuje się równie fantastycznie co w materiałach prasowych?

Bateria: Na co stać ogniwo 3200 mAh w starciu z prawie-sześć-i-pół-calowym ekranem? Jak szybko można ją wydoić (gra 3D + LTE)? Czy wystarczy do końca dnia w trybie mieszanym? A co jeśli ktoś chce używać MIX’a 3 tylko do dzwonienia?

Aparaty: Jak działa tryb portretowy? Co z zoomem i trybem makro? Jak prezentują się zdjęcia w nocy? Co potrafi kamera (4K/60 fps ze stabilizacją, tryb slo-mo, rozmowy wideo przy słabym świetle)?

Xiaomi Mi MIX 3 - zdjęcie z aparatu
Xiaomi Mi MIX 3 – zdjęcie z aparatu

Oczywiście nie omieszkam wspomnieć i o innych elementach, które rzucą mi się w oczy, ale to właśnie na powyższych punktach skupię główną uwagę. Ten artykuł ma również na celu danie wam, drodzy czytelnicy galaktycznego, okazji do zadania pytań w komentarzach, jeśli tylko chcielibyście abym sprawdził coś dodatkowo.

Pełna recenzja pojawi się za minimum dwa tygodnie, na pewno przed 20 grudnia.