Jestem pewien, że większość z was do nawigowania używa Map Google, niezależenie czy jest to jazda samochodem czy piesza wyprawa. Ja sam używam tej aplikacji niemal codziennie razem z Yanosikiem, który podpowiada mi czy gdzieś na trasie „suszą”. Nie śledzę z zapałem wszystkich nowości, które pojawiają się w mapach od Google, ale tą wykorzystującą rozszerzoną rzeczywistość nie można przegapić. O co chodzi?

Google testuje w swoich mapach coś takiego jak „AR Navigation”, czyli podążanie za trasą z wykorzystaniem rzeczywistości rozszerzonej. W skrócie – na świat rzeczywisty widziany przez kamerę w smartfonie są nałożone animowane elementy wirtualne takie jak kierunek, strzałki czy znaczniki. Myślę, że jest to znane, bo o AR mówi się od kilku lat. Pytanie na jakim etapie są prace?

Okazuje się, że testy cały czas trwają, a do wersji beta mieli już dostęp technologiczni dziennikarze z Wall Street Journal. Co tam zmajstrowali? Coś na wzór pierwszych wrażeń z kilku chwil spędzonych z aplikacją i nowymi funkcjami, które pojawiły się w mapach pod opcją „Start AR”. Okazuje się, że działa w porządku, ale jeszcze jest sporo do zrobienia, szczególnie biorąc pod uwagę optymalizację.

Google Maps AR Navigation
Google Maps AR Navigation / fot. 9to5google

Mapy Google z włączonym trybem AR w zastraszająco szybkim tempie wysysają baterię, co poniekąd daje też pewne sygnały, że podczas używania tej funkcji, telefon może się nagrzewać. Zauważalne jest też wyższe zużycie danych pakietowych, co raczej jest zrozumiałe.

Google Maps AR Navigation
Google Maps AR Navigation / fot. 9to5google

Co ciekawe, funkcja może być bardziej przemyślna niż nam się wydaje. Okazuje się, że elementy AR i widok z kamery będą wyświetlały się tylko, gdy będziemy trzymać telefon przed sobą, tak jak na powyższych animacjach. Gdy z kolei go obniżymy, co jest jednoznaczne z normalnym używaniem, wyświetli się normalny wygląd mapy.

Na koniec informacja, która niektórych może zasmucić – nie wiadomo kiedy funkcja pojawi się na smartfonach użytkowników. Póki co dostęp do funkcji AR mają nieliczni testerzy, a w pierwszej kolejności trafi do… miejscowych przewodników.

Co sądzicie o takiej funkcji? Używalibyście?