Xiaowa, nie Xiaomi. Chociaż, w sumie to jednak Xiaomi, bo firma Roborock, która zajmuje się produkcją tych odkurzaczy jest właśnie od Xiaomi. Tak, trochę to zagmatwane, ale nie chodzi o to kto z kim, kiedy i dlaczego. Chodzi o to co mają do zaoferowania, a Xiaowa E35 Plus jest dobrym przykładem na to, że samosprzątający odkurzacz nie musi kosztować tyle co lodówka.

Kiedyś miałem taki odkurzacz automatyczny, jak pamiętam z firmy iLife, ale niestety za długo przeleżał w pudełku bez choćby odrobiny prądu i po wyjęciu z tegoż pudełka już nie zagadał. Znaczy się, coś tam poświecił diodami, ale sprzątać ewidentnie mu się nie chciało. Dlatego coś mi się wydaje, że będę musiał poszukać innego, bo generalnie do odświeżenia mieszkania i przerażenia kota nadawał się idealnie.

Xiaowa E35 Plus wyróżnia się przede wszystkim tym, że ma dużą moc ssania (2000 Pa, podobnie jak droższy Roborock E50), co znacznie ułatwia sprzątanie i wciąganie brudu, którego na pierwszy rzut oka nie widać. Ma wciągnąć wszystko, zupełnie tak jak paradokumentalne seriale nieświadomych emerytów.

Xiaowa E35 Plus
Xiaowa E35 Plus / fot. Mi

Odkurzacz ma chyba wszystko to, co od takiego sprzętu możemy wymagać. Wygląda na całkiem solidny, ma prostą obsługę, masę czujników (które pochodzą między innymi od takich firm jak Bosch i Epson), cztery tryby sprzątania, planowanie trasy, automatycznie ładowanie i wznawianie sprzątania czy nawet czyszczenie „na mokro” dzięki funkcji mopa (doczepiamy od spodu specjalny pojemnik ze ścierką).

Xiaowa E35 Plus kupicie za 1168 złotych z kodem: HZ4W3JMY.

Ze względu na to, że odkurzacz tak naprawdę jest od Xiaomi to można go połączyć ze smartfonem i sterować nim za pomocą aplikacji Mi Home. Tam między innymi sprawdzimy status odkurzacza czy włączymy go do sprzątania. Ma sprzątać do 150 minut na jednym ładowaniu.

Xiaowa E35 Plus
Xiaowa E35 Plus / fot. Mi

Regularna cena to około 1300 złotych, ale jeśli skorzystacie z powyższego kodu, to prawie 130 złotych zostanie w kieszeni. Z tego co widzę, wysyłka jest z europejskiego magazynu, więc odkurzacz dotrze w kilka dni.

Ja bym z chęcią potestował, a wy?