Nie da się ukryć, że iOS ma pierwszeństwo jeżeli chodzi o publikację aplikacji stworzonych przez deweloperów. Za takimi decyzjami idą pieniądze, ponieważ użytkownicy iPhonów czy iPadów wydają ich statystycznie więcej, przez co cała platforma staje się bardziej dochodowa. Stąd też Fortnite najpierw trafił na system od Apple, by po kilkunastu tygodniach zawitać na Androida. Przykładów takich jest wiele, a za jeden z ostatnich może posłużyć aplikacja mailowa o nazwie Spark, która od dłuższego czasu jest bardzo popularna wśród użytkowników urządzeń z nadgryzionym jabłkiem. W ostatnim tygodniu, nareszcie trafiła ona do Google Play.

Być może stanie się ona godnym następcą dla wiernych użytkowników Inboxa, niedawno „ubitego” przez Google. Wielu z nich zdenerwowało się, ponieważ Google najpierw zachęcało do korzystania z własnej alternatywy dla Gmaila, do czego wielu dało się przekonać, by po jakimś czasie pokazać im środkowy palec. Nieładnie!

Klient Spark dostępny jest w Google Play bez opłat, więc każdy może go przetestować na własnym urządzeniu. Ja pobrałem go przed kilkoma chwilami i na pierwszy rzut oka może się podobać. Ma w sobie cząstkę Inboxa, choć nie jest jego naturalnym spadkobiercą, poza tym jest ubogacony w funkcje do pracy zespołowej. Inbox ich nie miał, więc to spora wartość dodana.

SPARK NA ANDROIDA MOŻNA POBRAĆ TUTAJ.

Warto dodać, że Spark nie zamyka się wyłącznie na pocztę od Google, ponieważ wspiera również inne rozwiązania jak te od Microsoftu, Apple czy Yahoo, choć na tym lista się nie kończy. Ciężko napisać mi o nim coś więcej, z racji tego, że aplikację testuję od kilku chwil, jednakże wydaje mi się, że zero złotych to dobra cena, by testy rozpocząć samemu – do tego Was zachęcam!