Niektórzy twierdzą, że używanie telefonu komórkowego podczas jazdy to normalna rzecz i nie boją się 200-złotowych mandatów z punktami karnymi. Niestety, coraz częściej widzę takie osoby za kółkiem i po prostu, krew mnie zalewa. Inni idą jeszcze dalej i podczas jazdy czytają książkę, malują się do pracy czy odpisują na maile i to na komputerze. Większość bezpieczeństwo ma w czterech literach, ale ta pani przeszła samą siebie i nie tylko to tam miała.

Nie od dziś wiadomo, że Tesla to jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie samochodów i to wcale nie chodzi o ten wielgachny kawał dotykowego ekranu zamiast zwykłej deski rozdzielczej. Tam jest tyle różnego rodzaju systemów, że można by książkę napisać. Jednym z nich jest bardzo zaawansowany autopilot, który świetnie sprawdza się na dłuższej trasie, np. jadąc autostradą. No i ten, co można zrobić w Tesli na autopilocie? Na przykład nagrać film porno.

Okazuje się, że niejaka Taylor Jackson postanowiła, we wcale nie taki niecodzienny sposób, umilić czas kierowcy, robiąc wiadomo co, wiadomo jak i wiadomo gdzie. A gdzie? No właśnie w Tesli. Film pojawił się na PornHubie i doszło nawet do tego, że pobił wszelkie wyszukiwarkowe rekordy. O czym pani Taylor postanowiła poinformować na Twitterze:

Widać, że autopilot w Tesli się sprawdził i test się powiódł. Widać, że kierowca był zadowolony. Współpasażerka również. Reakcji Elona jeszcze nie ma, ale to tylko pewnie kwestia czasu (jak zresztą był też ten film). Ja natomiast, na koniec, mam kilka pytań. Jak po takich ekscesach wygląda skórzana tapicerka w Tesli? Czy ten ekran musi tak migotać? Dlaczego tam jest tak mało miejsca?! I jeszcze jedno: Ma ktoś może link do filmu? Pytam dla kolegi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale już tak zupełnie poważnie. Nie było to ani mądre, ani bezpieczne, a autopilota w żadnym samochodzie na pewno nie można wykorzystywać do takich celów.