Osobiście nie przepadam za gamingowymi smartfonami. Jeżeli jednak komuś przede wszystkim  zależy na cyferkach, rekordach w AnTuTu i niecodziennym wyglądzie, to bardziej wypchanego po brzegi wydajnością smartfonu nie znajdzie. Poszukiwania powinny się zakończyć na smartfonie ASUS ROG Phone II. Tym bardziej, że można go mieć za około 2000 złotych, jakiś tysiąc złotych taniej niż na stronie producenta.

Jakiś czas temu nastała moda na smartfony stworzone z myślą o graczach, a teraz jest ich tyle, że trudno zliczyć. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko te od Asusa to są dwa. Pierwszy ROG Phone pojawił się w połowie 2018 roku, a ASUS ROG Phone II nieco ponad rok później. „Dwójka” jest dostępna w kilku wersjach pojemnościowych, choć nie powiedziałbym, że wszędzie można je znaleźć. Określiłbym raczej to tak, że dystrybucja jest skromna i musimy posiłkować się oficjalnym sklepem Asusa aniżeli innymi sklepami z elektroniką.

ASUS ROG Phone II
ASUS ROG Phone II / fot. ASUS

ROG Phone II został wyceniony na minimum 2999 złotych i tyczy się to wersji z 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. Z drugiej strony mamy wariant 12 GB RAM i pół terabajta na dane, ale tutaj cena podskakuje do 4299 złotych. A co gdyby tą pierwszą wersję można było kupić o jakiś 1000 złotych taniej?

Z pomocą przychodzi sklep GearBest i kod rabatowy. Wystarczy przeklepać poniższy kod podczas zamówienia, by cena spadła do 525,99 dolarów, czyli około 2035 złotych. Wysyłka jest za friko i to z opcją priorytetową, a jak się trochę majfrendy postarają to jest szansa, że paczkę dostaniemy jeszcze w tym roku. Oczywiście – wersja międzynarodowa.

ASUS ROG Phone II kupisz taniej z kodem: GBROG2345678.

Co przede wszystkim trzeba wiedzieć o gamingowym Asusie? Jako pierwszy miał procesor Snapdragon 855+ z podwyższonym taktowaniem, ma ekran AMOLED z funkcją HDR i odświeżaniem 120 Hz, a do tego w obudowie znalazło się miejsce dla baterii 6000 mAh. Jest też mini jack, wszelkie standardy łączności i złącze ROG Phone do podczepienia np. dodatkowego chłodzenia czy uchwytu z dodatkowym ekranem.

Zainteresowanych tym smartfonem odsyłam do recenzji kumpla Pirza: