Huawei MateBook 13 w wersji na 2020 rok zadebiutował jakoś w maju razem ze swoim bardziej prestiżowym kolegą MateBook X Pro. Wtedy też był dostępny w całkiem dobrej promocji „na start”, bo Huawei dorzucał do niego smartfon Huawei Nova 5T. Był to wariant z procesorami od Intela i już wtedy pojawiały się pytania – Co z wersję na AMD?. Już nie trzeba pytać, bo wersja z układem AMD Ryzen 5 3500U trafiła właśnie do przedsprzedaży w Polsce.

AMD Ryzen 5 3500U nie jest jeszcze tak zaskakująco dobrym skokiem wydajnościowym jak najnowsze układy AMD z serii 4000, ale i tak wsadzenie Ryzena do MateBooka ma kilka istotnych plusów. Przede wszystkim, laptop z taką konfiguracją jest tańszy niż wersja z układem Intela. W tym przypadku, porównując cenę z chwili debiutu i nie biorąc pod uwagę dodatków przedsprzedażowych, tysiąc złotych zostaje w kieszeni. Dostajemy zbliżoną wydajność do Intel Core i5-10210U, ale za to z ciut lepszą kartą graficzną Vega 8 w niektórych grach.

Huawei MateBook 13 2020
Huawei MateBook 13 2020 / fot. Huawei

MateBook 13 2020 z procesorem AMD Ryzen 5 można mieć za 2999 złotych.

Jest to kwota, gdzie obok Ryzena mamy 8 GB RAM (DDR4) i dysk 256 GB. Jeśli jednak ktoś uzna, że taki nośnik jest za mały, to można wybrać wariant z SSD o pojemności 512 GB, do którego trzeba dopłacić 200 złotych (3199 złotych). W przedsprzedaży nowej wersji MateBooka też nie obyło się bez gadżetów. Może nie jest to tak spektakularny dodatek jak przy intelowskiej wersji, ale z punktu widzenia samego laptopa, bardziej przydatny. Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup do 12 lipca, to otrzyma dodatkowo eleganckie, klasyczne etui na laptopa i bezprzewodową mysz, po złotówce każde.

Przedsprzedaż Huawei MateBook 13 2020
Przedsprzedaż Huawei MateBook 13 2020 / fot. Huawei

Poza zmianą układu, reszta zostaje taka sama. Aluminiowa obudowa, świetny 13-calowy ekran FullView, bardzo minimalne ramki wokół ekranu, czytnik linii papilarnych w przycisku zasilania czy podświetlana klawiatura.

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej o Trzynastce, to może zerknąć do recenzji z poprzednią edycją tego MateBooka i wypatrywać recenzji wersji 2020, bo taka już jest u nas na testowym biurku.