Delock to niemiecka marka, która specjalizuje się w różnego rodzaju akcesoriach, głównie komputerowych. Nową propozycją jest Delock 42620. Pod taką nazwą kryje się obudowa dysku SSD NVMe, która każdy taki nośnik będzie w stanie zmienić w tak zwany dysk przenośny.

Dyski z protokołem NMVe są bardziej przyszłościowe, ale przede wszystkim o wiele szybsze niż SATA. Dlatego też, jeśli ktoś chce taki dysk „przerobić” na pamięć przenośną, to musi dokupić specjalną obudowę – taką jaką właśnie wprowadził do sprzedaży Delock.

Delock 42620
Delock 42620 / fot. Delock

Obudowa jest bardzo uniwersalna, bo można do niej wsadzić dyski ze złączem M.2 o różnej długości: 2280, 2260, 2242 oraz 2230 i z wpustem M lub B+M. Obsługuje protokół NVMe i oparta jest na sprawdzonym chipsecie JMicron JMS583. W teorii, z wykorzystaniem USB-C, szybkość transmisji danych ma sięgać 10 Gb/s, co daje 1250 MB/s. W praktyce jednak, wynik ten na pewno będzie niższy, co w głównej mierze zależy od konkretnego nośnika SSD. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak prędkości będą sporo wyższe niż przy SSD i SATA III.

W zestawie razem z obudową dostajemy śrubokręt i materiały montażowe, ale też dwa przewody: jeden z USB-C na USB-C, a drugi z USB-C na USB-A. Obydwa o długości około pół metra.

Najbardziej w tym wszystkim zastanawiająca jest cena. Obudowa Delock 42620 trafiła do sprzedaży za około 200 złotych, co uważam za kwotę zbyt wysoką. Sam ostatnio potrzebowałem takiej obudowy i za nówkę zapłaciłem 170 złotych.