Huawei chce pokazać, że zna się na audio, a słuchawki FreeBuds Pro mają to potwierdzić

0

Widać, że Huawei lubi dawkować informacje o nowych produktach na naszym rynku. Kolejna konferencja i mamy kolejne urządzenia: dwa laptopy Huawei MateBook X i MateBook 14, jeden średniopółkowy smartfon P smart i słuchawki Huawei FreeBuds Pro. Spośród tych czterech nowości najbardziej zaciekawiły mnie właśnie słuchawki. Tutaj znajdziecie garść informacji na ich temat.

Szczerze powiedziawszy, dokanałowe słuchawki z aktywną redukcją szumów nie za bardzo mnie przekonują. Nadal uważam, że pewnych rzeczy nie da się oszukać i choćby siedziała w nich jakaś mega kosmiczna technologia, to nadal będą to tylko słuchawki. Huawei chce nas przekonać, że na audio też się zna, a FreeBuds Pro to najlepsze słuchawki TWS z ANC jakie teraz możemy dostać. W końcu nazywają się Pro. Nie mam powodów, by w to nie wierzyć, ale wszystko wyjdzie „w praniu”.

Huawei FreeBuds Pro
Huawei FreeBuds Pro

Podobno dynamiczna redukcja szumów potrafi wystrzelić z kapci, bo tak dostosowuje wszystkie dźwięki, że my nie musimy się już o nic martwić. Dzieje się to automatycznie i w zależności o otoczenia, ale oczywiście można samemu przełączać się między czterema trybami. Mają działać do 30 godzin na baterii jeśli wykorzystamy też energię zgromadzoną w etui (jest tam 580 mAh), można je obsługiwać gestami i bardzo szybko łączyć z urządzeniami Huawei. Mnie z kolei podoba się najbardziej to, że Huawei FreeBuds Pro mają najnowszy chipset z Bluetooth 5.2 i można je jednocześnie łączyć z dwoma urządzeniami. Nie jest to może najświeższa funkcja, ale tutaj ponoć ma to działać bez żadnych opóźnień. Nie zabrakło też przewodowego jak i bezprzewodowego ładowania.  Jeśli się rozładują to można je położyć na „pleckach” np. Huawei P40 Pro i podładować.

Huawei FreeBuds Pro
Huawei FreeBuds Pro / fot. Huawei

Przyznam, że ja największy problem mam z wyglądem tych słuchawek. Są jakby nieproporcjonalne i jak tak na nie patrzę mam wrażenie, że nawet przy lekkim biegu od razu wypadną z uszu. Oby nie. Chciałbym to potwierdzić albo zdementować, ale musicie jeszcze trochę poczekać. Samplowy egzemplarz dopiero do mnie jedzie.

Sądząc jednak po niektórych recenzjach są naprawdę dobre i warto na nie wydać trochę pieniędzy. Dokładnie 849 złotych. Dla tych co kupią najnowsze FreeBudsy do 30 października Huawei przygotował specjalną promocję – dorzuca smartbanda Huawei Band 4 Pro w gratisie.