Pod koniec 2018 roku Microsoft pokazał swoje pierwsze słuchawki i nazwał je Surface Headphones. Nie było to zaskoczeniem, bo linia Surface się rozrasta i są tam nie tylko komputery. Słuchawki kosztowały około 1500 złotych na starcie, a teraz można je mieć za mniej niż 600 złotych.

Microsoft Surface Headphones miały konkurować ze słuchawkami od Bose, Sennheiser czy Sony. I można teraz uznać, że nawet im się to udało, choć można spotkać wiele opinii, że odbiegały możliwościami audio. Nie wspierały aptX oraz AAC, a czas pracy na baterii nie był tak optymistyczny jak deklaruje producent. Ale za to były świetnie wykonane, pięknie wyglądały i miały wygodny sposób obsługi. Ja pierwszej generacji nie miałem na głowie, ale drugą już tak, która konstrukcyjnie niewiele się zmieniła.

Słuchawki Surface 1. generacji można mieć za około 600 złotych.

Napisałem około, bo w serwisie iBOOD można je dzisiaj znaleźć za 594,95 złotych. Cena poniżej, ale trzeba do tego doliczyć jeszcze niecałe 30 złotych za wysyłkę. Wtedy wychodzi 625 złotych. Pierwotna cena podana przez serwis jest mocno z czapy, ale jeśli się nie mylę, to taniej nie było. Choć trzeba przyznać, że zbyt często te słuchawki nie gościły w promocjach.

Microsoft Surface Headphones
Microsoft Surface Headphones / fot. iBOOD

Czy teraz się opłaca? Myślę, że tak, nawet biorąc pod uwagę braki w postaci popularnych kodeków. Nawet jeżeli zamiast 15 godzin działania byłby ten czas o połowę krótszy. Tutaj jednak cena robi swoje. Do drugiej generacji Surface Headphones musimy dorzucić przynajmniej drugie tyle, a do konkurencyjnych modeli jak choćby Sennheiser PXC 550 trzeba dołożyć około 200 złotych.