To jak, kupiliście ogrzewane rękawiczki albo marvelowe podpórki do książek z ostatniej wstawki z produktami z Chin? U mnie obeszło się bez rękawiczek, ale podpórki są i wyglądają świetnie. Nie od dziś wiadomo, że chińskie sklepy z czymkolwiek mają masę różnego rodzaju „badziewia”, które niekiedy okazuje się przydatne. Tak jak teraz, gdzie trafiłem na między innymi małą klawiaturą mechaniczną.

Gamakay TK68

od 67,99 USD (ok. 256 złotych)
Banggood

I od niej też zacznę. Gamakay TK68, czyli mała i bezprzewodowa klawiatura mechaniczna. Idealny produkt dla graczy, którzy nawet w tramwaju odpalają laptopa i chcą chwilę postukać na mechaniku. Po prostu muszą, gdziekolwiek się znajdują. W tym przypadku można śmiało powiedzieć o mobilnych „mechaniku”. Ma 68 klawiszy (stąd nazwa) i można ją przyrównać do tej jaką mamy w laptopie (jeśli chodzi o szerokość). Klawiaturę łączymy na trzy sposoby: Bezprzewodowo drogą radiową (2,4 GHz) albo przez Bluetooth 5.0 lub przewodowo przez USB-C.

Gamakay TK68
Gamakay TK68

Gamakay jest oparta na przełącznikach Gateron, więc może nie są aż tak niezawodne jak Cherry, ale przynajmniej możemy wybrać kilka typów. Są brązowe, czerwone, niebieskie, srebrne i żółte. Co kto lubi. Mechanik ma wbudowaną baterię 1900 mAh, która ma wystarczyć od 6 do 24 godzin klikania. Dlaczego taki szeroki przedział czasu? A to dlatego, że ten dłuższy dotyczy opcji bez podświetlenia – TK68 ma podświetlenie RGB.

Klawiatura jest aktualnie w przedsprzedaży i cena jest od około 260 do 300 złotych w zależności kiedy się ją zamówi. Jest w dwóch wersjach kolorystycznych.

Klawiaturę Gamakay TK68 można zamówić tutaj.

BlitzWolf BW-S19

11,99 USD (ok. 45 złotych)
Banggood

„Blicłulfa” polecam z zamkniętymi oczami. Jedna z tych chińskich marek, którym można zaufać. Sam mam kilka ich produktów w tym dwie ładowarki i używam ich do dzisiaj. Zresztą, pisałem o nich kiedyś w recenzji. Tym razem mamy nowość pod nazwą BlitzWolf BW-S19.

BlitzWolf BW-S19
BlitzWolf BW-S19

Mamy tu dwuportową ładowarkę z USB-A i USB-C. Jedno z nich obsługuje Quick Charge 3.0 i maksymalnie 18W. Drugie, czyli USB typu C to już Power Delivery do 20 W. Moce nie sumują się, ale jeśli chcemy korzystać z dwóch portów jednocześnie to „wyplują” po 15 W każdy. Do tego dochodzi jeszcze ekranik pokazujący aktualne napięcie i bardzo kompaktowe rozmiary samej ładowarki. Wychodzi około 45 złotych, ale trzeba dorzucić trzy dolce za wysyłkę.

Ładowarkę BlitzWolf BW-S19 znajdziecie tu.

Uchwyt na klucze w kształcie wzmacniacza

15,59 USD (ok. 59 złotych)
AliExpress

Lubię takie niecodzienne gadżety i ten jest jednym z nich. Gdyby ktoś jeszcze nie zauważył, to jest to uchwyt na klucze w formie małego wzmacniacza. Można wybrać jeden z dwóch modeli dwóch znanych marek (tej na F i tej na M), które mieszczą cztery duże dżeki. A no i te dżeki są w zestawie, ale jeśli ktoś potrzebowały więcej to można je też dokupić osobno. Za takie coś życzą sobie niecałe 60 złotych z darmową dostawą. Za cztery dodatkowe zawieszki na klucze trzeba liczyć około piątaka (tego amerykańskiego).

„Wzmacniaczowy” uchwyt na klucze można kupić tutaj.

Panele świetlne LED

od 53,99 USD (ok. 204 złotych)
GearBest

To tańsza alternatywa dla paneli LED od firmy Nanoleaf. Mamy ich kilka lub kilkanaście i możemy łączyć ze sobą tworząc różne kształty. Naprawdę fajne i kreatywne rozwiązanie jeśli ktoś chce mieć nietypowe oświetlenie w tle np. do nagrywania. Panele są LED’owe, mają kształt heksagonów i reagują na dotyk. Mogą być białe albo RGB.

To ile za nie zapłacimy zależy od zestawu paneli jaki wybierzemy. Możemy kupić 3, 4, 5, 6 albo 10 sztuk w cenie od 53,99 do 109 dolarów. Najlepiej i tak wychodzi ten największy zestaw, bo za 10 heksagonów zapłacimy około 410 złotych (41 zł za sztukę).

LED’owe heksagony można kupić tu.

Polaroid na papier toaletowy

12,62 USD (ok. 48 złotych)
AliExpress

Myśleliście, że już was nie zaskoczę? Taaa na pewno ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co tu więcej pisać, wsadzacie do środka rolkę papieru toaletowego i ciągnięcie kawałki tak jakbyście wyciągali zdjęcia z polaroida. Dobrze zatem, że papier wyciągamy „przed” a nie „po”, bo… gó*no by z tego było. Sądząc po komentarzach, ludzie kupili i sobie chwalą.

Uchwyt-Polaroid na papier toaletowy jest tutaj.

W artykule umieszczone są tak zwane linki afiliacyjne (reflinki). Dla was to zwykłe kliknięcie, a dla nas „kilka groszy” i wasz minimalny wkład w rozwój Galaktycznego. Po kliknięciu dany sklep wie, że jesteście od nas. To nic przymusowego, a całkowicie dobrowolnego, więc galaktyczne dzięki! 🙂