Na razie tym powitaniem jest minutowy materiał wideo i podanie daty globalnej prezentacji. Nadchodzi Lineage W!

Szybka okazja do poszerzenia wiedzy: Lineage 2 to tytuł wydany w 2004 roku. Odpowiada za niego południowokoreański NCSoft, studio odpowiedzialne również za Blade & Soul, Aion czy obie części Guild Warsów (ArenaNet jest częścią NCSoft).  W pierwszej dekadzie obecnego wieku obie części Lineage’a należały do czołówki płatnych MMO. Z punktu widzenia minionej dekady Lineage 2 zdążył przejść na Free-to-play i przeżyć już takie tytuły jak Wildstar, Asheron’s Call czy Warhammer Online. Jest również jednym z niewielu MMO, które otrzymały Polską wersję językową (10 lat po premierze, ale lepiej późno niż wcale). Najświeższa aktualizacja, Aden, skupia się na usprawnieniach umożliwiających graczom samotną eksplorację oraz walkę w świecie gry. Widać więc, że pomimo zarzutów o rzekomej śmierci gry wciąż jest ona podtrzymywana przez deweloperów. Oczywiście premiera Lineage W może to wszystko zmienić.

A czym dokładnie będzie Lineage W?

Tego nie wiemy, twórcy udostępnili dziś zaledwie strzępek informacji. Gra zadebiutuje na PC i na smartfony. Czy oznacza to jakąś formę crossplayu? Patrz wyżej. Czy taka forma pozwoli przenosić postać między platformami? Patrz wyżej. Czy akcja będzie się toczyć przed, czy po Lineage 2? Patrz wyżej. Data premiery? Patrz wyżej. Gracze otrzymają więcej informacji 19 sierpnia. Na tej szerokości geograficznej nie wróżę wysokiej frekwencji, gdyż prezentacja odbędzie się o godzinie 10:00 czasu koreańskiego, czyli dla nas będzie to 3:00.

Poniżej obowiązkowy trailer i przemyślenia autora:

Cieszy mnie, że MMO nie okazał martwym gatunkiem, jak głoszono jeszcze kilka lat temu.

Pozycja World of Warcraft w ostatnim czasie nie należy do najmocniejszych, a konkurencja nie śpi. Final Fantasy XIV bije rekordy popularności. Guild Wars 2 otrzyma w przyszłym roku dodatek, który wprowadzi wybłaganą przez fanów krainę – Canthę, a the Elder Scrolls Online: Blackwood miało swoją premierę kilka miesięcy temu. Black Desert Online również ma swoje niemałe grono fanów. Miło byłoby zobaczyć kolejnego silnego rywala w tym gatunku w postaci bohatera artykułu.