Pamiętacie jak pojawił się DOOM 3 w wersji VR? Fakt, było to ponad rok temu, ale nadal zakładam, że to jedna z niewielu VR-owych gier, gdzie można realnie obsrać zbroję. Pozostając w klimatach strzelankowych horrorów, prawdopodobnie zbliża się coś jeszcze straszniejszego. Chodzi o Resident Evil 4 VR.

Resident Evil 4 VR się tworzy.

Gra pierwotnie pojawiła się w 2005 roku i przez wielu uznawana jest za idealnego kandydata do remake’u. A propos, o remasterach i remake’ach gier, na które czekamy rozdawaliśmy ostatnio w odcinku #74 naszego podcastu. Do tej pory Resident Evil 4 doczekała się „uhadowienia”, czyli podbito tekstury, a rozgrywkę puszczono w 60 klatkach. Wersji w rozszerzonej rzeczywistości jeszcze nie było, aż do teraz. Capcom wszystko potwierdził i pokazał co nieco w najnowszej zapowiedzi.

Resident Evil 4 VR ma pojawić się 21 października, więc już za niecały miesiąc. Będzie dostępny ekskluzywnie na gogle Oculus Quest 2. Nie ma co spodziewać się jeszcze bardziej podbitej grafiki. Tu raczej wszystko zostanie dostosowane pod dwa kontrolery ruchu i gogle. A patrząc po trailerze, chyba się udało.

Czy gra pojawi się na inne platformy? To znaczy systemy VR. Tego jeszcze nie wiadomo. Według mnie powinno, bo ograniczenie się do jednych gogli (choć bardzo udanych, popularnych i opłacalnych) może nie być dobrym pomysłem.