samsung-gear-s2-classic

Samsung Gear S2 i Gear S2 Classic w świetnych cenach!

Można było się tego spodziewać, że jak tylko smartwatche Samsung Gear S3 Classic i Frontier trafią do sklepów to poprzednia generacja trochę stanieje. Ale nie sądziłem, że to trochę będzie sięgało aż połowy standardowej ceny. Trochę byłem w szoku patrząc na cenę, ale wygląda na to, że wszystko się zgadza, tym bardziej, że oferta nie jest w jakimś pierwszym lepszym sklepie typu „krzak market” tylko w jednym z tych większych – RTV Euro AGD.

Mowa tutaj o dwóch smartwatchach Samsunga, które pojawiły się pod koniec 2015 roku na targach w Berlinie. Aż trudno uwierzyć, że od tamtego wydarzenia minęło aż tyle czasu, a mimo tego, obydwa zegarki to nadal kawałek ładnej i dobrze działającej elektroniki, tym bardziej po ostatniej sporej aktualizacji. W przeciwieństwie do obecnych Gearów, wtedy wersja klasyczna była trochę droższa, co widać też po cenie promocyjnej. No właśnie, ile wynosi ta cena po obniżce?

Samsung Gear S2 i Gear S2 Classic zostały zaskakująco mocno przecenione w sklepie Euro i w związku z tym aktualnie tam można je kupić najtaniej. Wersja określana jako ta sportowa kosztuje 499 złotych, a za wariant klasyczny że skórzanym paskiem przyjdzie zapłacić 699 złotych. W porównaniu z poprzednimi, standardowymi cenami jest to mniej o odpowiednio 500 i 550 złotych. Z informacji na stronie wynika, że ceny obowiązują do 15 stycznia 2017 roku. 

Szkoda tylko, że smartwatche są dostępne wyłącznie w sklepach stacjonarnych i to w dodatku tych wybranych. Ale trzymam kciuki, może uda Wam się wyrwać jedną sztukę, jeśli jesteście zainteresowani. Dostępność można sprawdzić na stronie produktowej danego smartwatcha.

Aktualizacja:

Czułem, że coś tu śmerdzi, bo ceny były zaskakująco niskie. Jak się okazuje, niektórzy sprawdzili promocję na miejscu w sklepie i okazało się, że nie jest już tak kolorowo. Cena rzeczywiście niska, ale sprzęt z ekspozycji, z brakującymi elementami zestawu. Dosyć dobrze rozpisał się o tym Sprzedawca Paczy na swoim blogu. Warto zajrzeć, a poniżej, krótki cytat z jego tekstu.

„Trochę śmierdzi w całej sprawie to, że okazało się, że przecenione zostały tylko i wyłącznie sztuki ekspozycyjne, o czym na stronie internetowej, która promocję ogłaszała, nie było wzmianki. Szkoda, bo i zegarek zacny i promocja nielicha, ale takie coś?”

źródło: RTV Euro AGD

Słowa kluczowe

  • davidns

    Szkoda że nie mają Androida, bo tizen to straszny gniot

    • Zgadzam się, samsung zamiast inwestować w tizena to inwestuje w marketing tizena i myśli że twórcy sami będą chcieli na niego robić aplikacje. Na moim galaxy gear jak czegoś nie było to poprostu sobie to wgrywałem
      z apk. A dodam jeszcze że samsung obiecywał że na tizenie będziemy mogli instalować aplikacje z androida i na głupim gadaniu się skończyło, potem była wymówka że owszem miało być coś takiego ale dopiero w telewizorach i co? telewizory wyszły i też zamknięty system na którego nic nie zainstalujemy i jesteśmy na łasce samsunga który za 3 lata zacznie nam aplikacje wyłączać jak to w poprzednich modelach a potem zacznie funkcje wyłączać.

  • ravagehd

    Na 90% sprzęt z serwisu lub ekspozycji… Znając praktyki Euro RTV to i na 100% tak jest. Zajechana bateria itd. Gdyby były nowe to promo zacna a tak to lepiej skierować się na aukcie i kupić używany 2-3 msc od osoby prywatnej z gwarancją.

    • Powiem ci że nawet ja jak kupowałem części zapasowe z powystawowych galaxy gear1 to była masakra. Ekrany też pewnie wyrobione bo na prezentacji chodzą 100% jasności

  • Adam Hreczynski

    Byłem, patrzyłem, pytałem. Dowiedziałem się, że sztuka, jaką mogą mi zaproponować, to ewenement. Z ekspozycji, ale nigdy nie włączana. Mało tego! Dostanę jeszcze rabat! Dodatkowe 50pln z ceny, bo jedyne co jest ze sztuką nie tak, to brak ładowarki. Żeby to nie był polski Januszoland… Nie jestem zaskoczony. A promocja zacna.

    • olg

      Czemu Januszoland anie Adamoland czym się różni jedno imię od drugiego

      • Adam Hreczynski

        Ze względu na „umemowienie” Janusza Handlarza. Janusz to człowiek legenda. To koleś, który z kamienia sok wyciśnie i potrafi sprzedać nawet wrocławski Most Osobowicki w taki sposób, że będziemy zadowoleni z dobrego dealu, jaki nam zaproponował. Zwany czasem „typowym Mirkiem”, który sprzedając samochód zachwala, go w niewyobrażalnie obrazowy sposób, mówiąc na przykład, że „Niemiec płakał jak sprzedawał”, albo że przydrożne dziewczęta brawo biły, kiedy je mijał. Wierzyć mi się nie chce, że trzeba to tłumaczyć. Z samym imieniem ma to wspólnego niewiele, chodzi tu raczej o typowe, polskie, cebulackie kombinatorstwo, wsiowe targowanie się i temu podobne.

Biznes-Host

Wszelkie prawa zastrzeżone - galaktyczny.pl