Microsoft kilka miesięcy temu niespodziewanie pokazał tańszego i mniejszego Surface’a, którego nazwał Surface Go. Ci, którzy czekali na następcę Surface’a Pro musieli jeszcze poczekać. Wszystko na to wskazuje, że tylko do 2 października, do dnia, w którym Microsoft zaplanował swoją konferencję. Tam możemy spodziewać się premiery nowych komputerów, w tym Microsoft Surface Pro 6. Ale czy jest na co czekać?

O nowym urządzeniu 2 w 1 od Microsoftu mówi się od dawna, a temat wrócił ze zdwojoną siłą, gdy firma zapowiedziała październikową konferencję. Zapewne będą tam poruszane kwestie związane z oprogramowaniem i najnowszą aktualizacją, ale nie ma co ukrywać, że wszyscy czekają na nowe urządzenia. Ja czekam, bo chcę zobaczyć na co mógłbym wymienić swojego Surface’a Pro 4 i czy w ogóle będzie sens go wymieniać.

Microsoft Surface Pro 6 / fot. Twitter (@Boby25846908)
Microsoft Surface Pro 6 / fot. Twitter (@Boby25846908)

Wszystko na to wskazuje, że wymiana nie będzie potrzebna, bo Microsoft Surface Pro 6 nie będzie niczym przełomowym. Z tego co można zauważyć na najnowszych zdjęciach, które podobno przedstawiają ten model, będzie to sprzęt niemal identyczny co poprzdnik. Ciężko mi jednak zrozumieć decyzję o braku USB typu C, skoro w mniejszym wariancie udało się jakoś je wcisnąć. Tutaj będzie „po staremu”: DisplayPort, USB 3.0 i magnetyczne złącze do ładowania.

A jak będzie ze specyfikacją?

Krótko – będzie lepiej. Ale mnie to nie wystarcza. Bardziej wygląda to na imprezę pod Intela niż festiwal nowości Microsoftu, bo tak naprawdę największa zmianą w nowym Surfacie będzie procesor. Do odświeżonych modeli trafi 8. generacja procesorów Intel, zapewne Core i7-8650U i Core i5-8250U.

Microsoft Surface Pro 6
Microsoft Surface Pro 6 / fot. Twitter (@Boby25846908)

No nic, ja osobiście czekam na Siódemkę! A ci, którzy chcą obejrzeć konferencję Microsoftu to muszą wygospodarować sobie trochę czasu 2 października o godzinie 11:00 czasu polskiego.